Dramat Polaka w Albanii. Koszmar zaczął się w wodzie. Rodzice apelują
W 2024 roku Filip Mikołajewski z Gniezna uległ dramatyczne wypadkowi w Albanii - doszło do tzw. utonięcia bez zgonu. Chłopak został odnaleziony i wyciągnięty z wody. Jego stan nadal wymaga pomocy medycznej. O wsparcie apelują jego rodzice.
26-letni Filip w maju 2024 roku uległ nieszczęśliwemu wypadkowi na terenie Albanii.
Jak to określono, utopił się bez zgonu. Na skutek szybkiej akcji ratunkowej został przez swojego tatę i jednego z kolegów szybko odnaleziony i wyciągnięty z wody. Po udzieleniu pierwszej pomocy został przewieziony na oddział intensywnej terapii w szpitalu w Tiranie - pisze na pomagam.pl pani Magdalena, matka poszkodowanego.
W szpitalu okazało się, że doznał szeregu obrażeń, m.in. niedotlenienia mózgu, uszkodzenia płuc oraz nerek. Filip znajdował się w śpiączce.
Po około tygodniu wybudził się ze śpiączki, jednak bez świadomości. W szpitalu przeszedł jeszcze sepsę oraz ciężkie zapalenie płuc. Jego stan był określany jako krytyczny zagrażający życiu - wyjaśnia matka.
Po pewnym czasie 26-latek został przetransportowany do Polski. W poznańskim szpitalu spędził kolejny miesiąc na OIOM-ie. "Diagnoza była druzgocąca: przytomny bez świadomości, z porażeniem czterokończynowym i narastającą spastyką. Lekarze nie dawali nadziei na poprawę" - relacjonuje TV Gniezno, która nagłaśnia teraz ten temat.
Podkreślono również, że rodzina się nie poddała. Gdy publiczna służba zdrowia zakończyła leczenie, Filip trafił do prywatnego ośrodka rehabilitacyjnego w Otwocku.
Ta decyzja uratowała jego przyszłość. Dzięki intensywnej rehabilitacji i ogromnej determinacji samego Filipa, po kilku miesiącach nastąpiła wyraźna poprawa stanu zdrowia - podkreśla stacja.
Filip potrzebuje pomocy
Zauważono również, że aktualnie Filip przebywa w domu, a każdego dnia toczy walkę o powrót do sprawności. Jego rodzice i bliscy apelują zaś o wsparcie finansowe.
Aby miał szansę na samodzielność i powrót do normalnego życia, potrzebna jest intensywna, kosztowna rehabilitacja - nawet 80 godzin miesięcznie. Rodzina ponownie prosi o wsparcie zbiórki "Wstań i Walcz, Filip". Zebrane środki zostaną przeznaczone na dalsze leczenie i rehabilitację, które mogą postawić Filipa na nogi - podsumowuje TV Gniezno.
Zbiórka dostępna jest TUTAJ.