Malwina Witkowska
Malwina Witkowska| 

Dramat w parafii na Mazowszu. Jeden ksiądz zmarł zaraz po drugim

522

W miejscowości Szydłowiec (woj. mazowieckie) ksiądz Marek Kucharski niedawno pożegnał poprzedniego proboszcza parafii. Dla wielu wiernych był to szok, ale raptem dwa dni później duchowny nagle zmarł. Parafianie nie mogą uwierzyć w ten nagły przebieg wydarzeń i odejście dwóch duszpasterzy.

Dramat w parafii na Mazowszu. Jeden ksiądz zmarł zaraz po drugim
Proboszcz parafii zmarł dwa dni po pogrzebie proboszcza seniora (Diecezja Radomska, Pixabay, ks. S. Piekielnik)

Przez blisko trzy dekady swojej posługi duszpasterskiej, ks. kan. Adam Radzimirski był nieodłączną częścią parafii p.w. św. Zygmunta w Szydłowcu. Ostatnie lata swego życia spędził w Domu Księży Seniorów w Radomiu. Zmarł 1 czerwca w wieku 78 lat.

Jego pogrzeb odbył się 5 czerwca. Podczas mszy żałobnej, ks. kanonika Adama Radzimirskiego pożegnał ks. Marek Kucharski, obecny proboszcz parafii. Niedługo potem do wiernych z parafii w Szydłowcu dotarła wstrząsająca wiadomość.

Zaledwie dwa dni po śmierci byłego proboszcza, niespodziewanie zmarł obecny duszpasterz, ksiądz Marek Kucharski. Śmierć nastąpiła w piątek, 7 czerwca. Ta nagła strata poruszyła serca wszystkich wiernych, którzy dopiero co pożegnali poprzedniego proboszcza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Pieniądze na komunię - tak czy nie?

Niespodziewana śmierć proboszcza w Szydłowcu

Niepojęte było dla wielu, jak los pozwolił na taką kolejność zdarzeń - pochówek jednego proboszcza, a już kolejny duchowny opuszcza nasz świat. Gdy wieść o śmierci księdza Marka dotarła do parafian, po godzinie 22, ludzie zaczęli zbierać się na mszę świętą. Był to czas refleksji oraz modlitwy w intencji duszy zmarłego.

Msza pogrzebowa ks. Marka Kucharskiego zostanie odprawiona w kościele w Klwowie, we wtorek, 11 czerwca. To będzie czas duchowego pożegnania i oddania hołdu człowiekowi, który oddany był swojej parafii. 56-letni proboszcz miał za sobą 29 lat kapłaństwa. Był on także dziekanem dekanatu szydłowieckiego.

Tragedia w Szydłowcu, parafianie nie dowierzają

Mieszkańcy miejscowości nie mogą uwierzyć w nagłą śmierć proboszcza. "Kto by się spodziewał, że w niecały tydzień po pogrzebie proboszcza seniora Radzimirskiego, obecny proboszcz Marek będzie razem z nim w domu ojca. Nie do pomyślenia i nadal ciężko w to uwierzyć. Wieczne odpoczywanie dla obu" - skomentował w mediach społecznościowych internauta.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

Zarówno obecny, jak i poprzedni proboszcz, byli życzliwymi osobami, cenionymi przez społeczność parafialną. Ksiądz Marek był postrzegany jako człowiek spokojny, skromny, a zarazem o wielkim sercu. Jego oddanie dla wspólnoty oraz troska o dobro bliźnich sprawiły, że był szanowany i lubiany przez wszystkich.

- Nie da się zrozumieć takiego odejścia, ale trzeba pokornie wyznać: "Bądź wola Twoja". Przytul go Panie do Twojego przepełnionego miłością serca - napisała jedna z parafianek pod postem.

Wielu internautów nadal nie może uwierzyć w tę wiadomość. "Szok", "To chyba żart", "Ogromna strata, będzie brakowało pięknych i mądrych kazań, wspaniały ksiądz i dobry człowiek, który odszedł zbyt szybko" - czytamy w komentarzach.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić