Dwie lufy Parabellum w bagażu. Podróżna tłumaczyła się "przysługą"

Na lotnisku Kraków–Balice funkcjonariusze KAS znaleźli w bagażu pasażerki dwie lufy do pistoletów 9x19 Parabellum. Według PAP kobieta twierdzi, że przewoziła je na prośbę znajomego i nie znała polskich przepisów.

Podróżna w bagażu przewoziła dwie lufy do pistoletów ParabellumPodróżna w bagażu przewoziła dwie lufy do pistoletów Parabellum
Źródło zdjęć: © KAS | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • KAS w Krakowie–Balicach wykrywa w bagażu dwie lufy do pistoletów 9x19 Parabellum.
  • Podróżna przeszła przez linię "Nic do zgłoszenia", po czym trafiła na kontrolę szczegółową.
  • Grozi jej od 6 miesięcy do 8 lat więzienia; sprawę prowadzi policja.

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej na lotnisku Kraków–Balice wytypowali do kontroli pasażerkę przylatującą spoza Unii Europejskiej. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, kobieta, która przyleciała do Polski spoza Unii Europejskiej, przeszła wcześniej przez linię "Nic do zgłoszenia", jednak została skierowana do szczegółowej rewizji bagażu. Podczas kontroli znaleziono elementy broni palnej.

Kluczowym znaleziskiem były dwie lufy do pistoletów kalibru 9x19 Parabellum. Rzeczniczka szefa KAS st. asp. Justyna Pasieczyńska podkreśla, że to komponenty traktowane przez prawo jako istotne części broni. Według przekazanych informacji elementy znajdowały się w bagażu podręcznym pasażerki i zostały zabezpieczone do dalszych czynności. Interwencja miała miejsce po przylocie kobiety z kraju nienależącego do UE.

Policja: 49 kilogramów narkotyków zabezpieczonych

Wyjaśnienia podróżnej

Pasażerka tłumaczyła, że przewoziła przedmioty na prośbę znajomego i nie była świadoma ograniczeń obowiązujących w Polsce. Zwraca uwagę, że w jej kraju takie części nie podlegają podobnym restrykcjom. Zgodnie z relacją PAP, po ustaleniach służb jej oświadczenia zostały dołączone do materiału dowodowego, a komponenty broni pozostają w dyspozycji organów.

Kobiecie przedstawiono zarzut nielegalnego posiadania części broni palnej. Za ten czyn kodeks przewiduje karę od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Jak wynika z depeszy PAP, dalsze postępowanie w sprawie prowadzi policja. Służby nie ujawniają na tym etapie dodatkowych szczegółów dotyczących pochodzenia zabezpieczonych luf ani roli wskazanego przez kobietę znajomego.

Wybrane dla Ciebie
Strzały i zamieszanie. Trump tłumaczy swoją reakcję
Strzały i zamieszanie. Trump tłumaczy swoją reakcję
Takie sceny w sercu puszczy. Wszystko się nagrało
Takie sceny w sercu puszczy. Wszystko się nagrało
Kiedy siać facelię? Ogrodnicy wskazują dwa terminy
Kiedy siać facelię? Ogrodnicy wskazują dwa terminy
Auta spłonęły. Policja ustaliła, kto był w środku. Tragedia na DK58
Auta spłonęły. Policja ustaliła, kto był w środku. Tragedia na DK58
Ataki na Ukrainę. Trzy ofiary śmiertelne, zmasowany nalot dronów na Odessę
Ataki na Ukrainę. Trzy ofiary śmiertelne, zmasowany nalot dronów na Odessę
Przygotowują transport Timmy'ego. Greenpeace protestuje
Przygotowują transport Timmy'ego. Greenpeace protestuje
Jak wyczyścić palniki kuchenki gazowej? Domowy sposób bez szorowania
Jak wyczyścić palniki kuchenki gazowej? Domowy sposób bez szorowania
Ksiądz katolicki ogolił głowę po mszy. Tak wsparł Cancer Fighters
Ksiądz katolicki ogolił głowę po mszy. Tak wsparł Cancer Fighters
Strzelał na kolacji z Donaldem Trumpem. Ujawnili jego przeszłość
Strzelał na kolacji z Donaldem Trumpem. Ujawnili jego przeszłość
Niemiecka prasa o strzelaninie w Waszyngtonie. Trump "zwietrzył szansę"
Niemiecka prasa o strzelaninie w Waszyngtonie. Trump "zwietrzył szansę"
Zamach podczas gali z Trumpem. Siostra strzelca ujawniła, co planował
Zamach podczas gali z Trumpem. Siostra strzelca ujawniła, co planował
Łatwogang przeszedł do historii. Globalny serwis pisze o rekordach
Łatwogang przeszedł do historii. Globalny serwis pisze o rekordach