KAS przejęła ponad 160 tys. podróbek. Wartość towaru to prawie 6,5 mln zł
Funkcjonariusze KAS z Mazowsza uderzyli w handel podróbkami w Wólce Kosowskiej. Zabezpieczono setki tysięcy sztuk towaru z podrobionymi znakami.
Najważniejsze informacje
- KAS przejęła łącznie 157,5 tys. sztuk podrobionych perfum, kosmetyków, biżuterii, zegarków i odzieży.
- Zatrzymania dokonano w dwóch pawilonach handlowych w Wólce Kosowskiej; wartość towaru oszacowano na prawie 6,5 mln zł.
- Przedstawiciele właścicieli marek potwierdzili nielegalne oznaczenia i zapowiedzieli wniosek o ściganie.
Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa przeprowadziła działania w centrum handlowym w Wólce Kosowskiej. Jak podaje serwis PAP, funkcjonariusze natrafili na szeroki asortyment towarów z nielegalnie naniesionymi znakami towarowymi. Skala przejęcia obejmuje perfumy, kosmetyki, biżuterię, zegarki i odzież, a łączną liczbę sztuk oszacowano na 157,5 tys.
Rzeczniczka prasowa szefa Krajowej Administracji Skarbowej st. asp. Justyna Pasieczyńska poinformowała o dwóch miejscach, w których składowano podróbki. W pawilonach wynajmowanych przez obywatela Chin funkcjonariusze znaleźli podrobione kosmetyki i biżuterię. Towar miał oznaczenia łudząco przypominające znaki znanych marek, co potwierdziły osoby reprezentujące właścicieli praw.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 10.03
W kolejnym pawilonie, który wynajmowała obywatelka Wietnamu, odkryto głównie odzież i dodatki zimowe. Zabezpieczono ponad 2,6 tys. sztuk czapek, rękawiczek, zestawów czapka–komin oraz opasek, a także ok. 1,5 tys. naszywek z zastrzeżonymi znakami, które prawdopodobnie trafiały na ubrania. Według Pasieczyńskiej, było to zorganizowane przygotowanie asortymentu do sprzedaży pod cudzymi markami.
Wartość i dalsze kroki prawne
Wycena oparta na cenach w boksach handlowych wskazała prawie 6,5 mln zł wartości zabezpieczonego towaru. Przedstawiciele kancelarii prawnej działającej w imieniu właścicieli znaków towarowych potwierdzili nielegalne użycie logotypów. Zapowiedzieli złożenie wniosku o ściganie sprawców przestępstwa, co otwiera drogę do dalszych czynności prokuratorskich i sądowych.
Co dalej z przejętymi podróbkami?
Cały asortyment trafił do magazynu depozytowego w Legionowie. Zgodnie z przepisami, za handel towarami z podrobionymi znakami towarowymi grozi do pięciu lat więzienia. Działania KAS mają ograniczyć dystrybucję nielegalnych produktów, które uderzają w prawa właścicieli marek i wprowadzają w błąd klientów co do jakości i pochodzenia.
Towar o tak znaczącej wartości wskazuje na dobrze zorganizowany kanał dostaw i sprzedaży. KAS zapowiada kontynuowanie kontroli w miejscach, gdzie ryzyko obrotu podróbkami jest szczególnie wysokie. Sprawą zajmą się teraz organy ścigania, a właściciele praw zyskali podstawy do dalszych roszczeń cywilnych.
Źródło: serwis.pap.com.pl