Torebka z pytona, buty z krokodyla. 56-latek próbował wjechać do Polski
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej zarekwirowali buty i torebkę ze skór krokodyla i pytona. Zatrzymania dokonano na przejściu granicznym z Ukrainą w Korczowej. 56-letni kierowca próbował wjechać z towarem do Polski, choć nie miał zezwoleń wymaganych konwencją CITES.
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli próbę przemytu przy przejściu granicznym w Korczowej. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, 56-letni kierowca wiózł skórzane wyroby z krokodyla i pytona, nie posiadając odpowiednich zezwoleń zgodnych z konwencją CITES.
Szczegóły zatrzymania
Rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie, kom. Edyta Chabowska, przekazała, że przedmioty zostały odkryte podczas dokładnej rewizji samochodu wjeżdżającego do Polski.
W bagażu 56-letniego mężczyzny wykryto przedmioty – buty i torebkę – wykonane z fragmentów zwierząt wpisanych na listę gatunków zagrożonych wyginięciem.
Zabezpieczone towary trafiły do depozytu. Sprawą zajął się Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Futro z ocelota
Od początku roku podkarpacka KAS przechwyciła już 19 wyrobów wykonanych z gatunków zagrożonych wyginięciem. Np. w ubiegłym miesiącu zabezpieczono futro z ocelota.
Kom. Chabowska przypomina, że zasady transportu chronionych roślin i zwierząt oraz wyrobów pochodnych reguluje konwencja waszyngtońska (CITES). Zawiera ona ok. 30 tys. gatunków, z czego niemal 10 tys. stanowią zwierzęta. Celem ograniczeń jest ochrona fauny i flory przed całkowitym wyginięciem.
Do pięciu lat więzienia
Przewóz takich okazów przez granicę jest możliwy wyłącznie na podstawie wcześniej wydanych świadectw. Brak odpowiednich dokumentów przy przekraczaniu granicy Unii Europejskiej jest klasyfikowany jako przestępstwo. Za nielegalny transport gatunków CITES grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.