Dźgnął nożem trzy kobiety i dziecko. Polak uważał się za Jezusa

Dramatyczne sceny rozegrały się w połowie listopada w Oberhausen na zachodzie Niemiec. 37-letni Polak dźgnął nożem swoją partnerkę. Zaatakował także jej rocznego syna i 11-letnią córkę. Teraz Piotr M. stanął przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości.

Piotr M. stwierdził na sali sądowej, że w momencie popełnienia przestępstwa nie kontrolował swoich czynówPiotr M. stwierdził na sali sądowej, że w momencie popełnienia przestępstwa nie kontrolował swoich czynów
Źródło zdjęć: © Twitter | Marc Vollmannshauser
Jan Manicki

W poniedziałek rozpoczął się proces przed sądem okręgowym w Duisburgu. Pochodzący z Polski 37-latek jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa. Ma odpowiedzieć także za spowodowanie trwałego uszczerbku na zdrowiu u sąsiadki, która próbowała go powstrzymać.

Makabryczne zdarzenie miało miejsce w jednym z bloków mieszkalnych w Oberhausen. Piotr M. dźgnął nożem swoją partnerkę Natalię W. Kobieta wybiegła na klatkę schodową wraz ze swoim rocznym synem i 11-letnią córką.

37-latek zaatakował dziewczynkę, zadając jej 10 ciosów nożem. Natalia W. próbowała uciec do sąsiadki, która słysząc awanturę, otworzyła drzwi. Piotr M. zaatakował także i ją – uderzył kobietę w głowę butelką od szampana, łamiąc jej czaszkę i szczękę oraz powodując wylew krwi do mózgu.

Oskarżony ani myślał się zatrzymywać. Ranił nożem także kolejną sąsiadkę, która próbowała go powstrzymać. Życie tej pierwszej udało się uratować dzięki szybkiej interwencji lekarzy. Kobieta nie widzi jednak na jedno oko.

Wpadł w morderczy szał. Uważał się za Jezusa

Piotr M. przyjechał do Niemiec w 2010 jako wykwalifikowany inżynier. Od 2018 roku był w związku z Natalią W. 37-latek nie miał żadnego powodu, żeby zaatakować najbliższe mu osoby.

Oskarżony przyznał w rozmowie ze śledczymi, że podobnie jak jego brat, cierpi na schizofrenię. Feralnego wieczoru miał czuć, że jest Jezusem. Przez dwadzieścia minut powtarzał w kółko "śmierć przez zmartwychwstanie".

W obawie przed dziwnym zachowaniem mężczyzny Natalia W. postanowiła opuścić mieszkanie wraz ze swoimi dziećmi. Wtedy Piotr M. wpadł w szał.

Miałem atak. Stałem się "rzeczą", potwornie zaczęła boleć mnie głowa. Słyszałem głosy, a moja głowa płonęła, jakby ktoś zrywał z niej płaty skóry – opisał 37-latek na sali sądowej.

Piotr M. miał powiedzieć biegłym, że odczuwał wielką radość, kiedy zadawał ciosy nożem.

Oskarżony stał jakby z boku i patrzył na swoje czyny – podkreślił obrońca Markus Rohel.

Chciał mordować ludzi na ulicy. Zaczął machać do policjantów

37-latek wybiegł na ulicę i chciał mordować znajdujących się na niej przechodniów. Uspokoiły go dopiero światła nadjeżdżających radiowozów. Usiadł przy oknie na klatce schodowej i zaczął machać do policjantów.

To było zaproszenie dla policji do zabawy. To wszystko w mojej głowie było tylko grą – podkreślił Piotr M.

Obrońca podkreślił, że oskarżony bardzo żałuje swoich czynów. Dodał, że Piotr M., wie, że nie ma dla nich wytłumaczenia. Zauważył także, że mężczyzna znajduje się pod opieką lekarzy i przyjmuje leki.

37-latek przebywa obecnie na oddziale psychiatrii sądowej w Essen. Proces będzie kontynuowany w tym tygodniu.

Obejrzyj także: Monachium: niemiecka policja w akcji

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami