Dziecko ma dwie matki. Nie według polskiego prawa

Ośmioletni Wiktor przyszedł na świat w Wielkiej Brytanii. W brytyjskim akcie urodzenia chłopca, w rubryce rodzice, widnieją imiona jego dwóch matek. Kobiety starały się o transkrypcję dokumentu w Polsce od lat. Właśnie zapadł wyrok w tej sprawie wydany przez Naczelny Sąd Administracyjny (NSA).

aDziecko ma dwie matki. Nie według polskiego prawa
Źródło zdjęć: © unsplash | Anastasia Chepinska

Wiktor urodził się w 2016 roku w Wielkiej Brytanii. W jego brytyjskim akcie urodzenia w rubryce imiona rodziców są wpisane dane obu jego matek. Sylwia i Małgorzata wróciły z synkiem do Polski.

Starały się wyrobić dokumenty. Bezskutecznie, bo ani w urzędzie, ani w sądzie, ani poprzez prośbę do prezydenta Warszawy nie uzyskały pomocy.

Nikt nie chciał w rubryce "ojciec" wpisać imienia drugiej matki. Teraz w ich sprawie wyrok wydał NSA. Rozczarowana jego treścią jest adwokat rodziny Anna Mazurek. Liczyła na precedens.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Weszli do garażu pod Warszawą. Odkrycie pogrążyło właścicieli

Polskie władze i sądy nie mogą dłużej zamykać oczu na ich istnienie i ignorować wyroków TSUE, który co prawda nie nakazał transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia, ale uznał, że Polska musi uznać filiację między dzieckiem a każdą z jego matek i wydać dokument pozwalający każdej z matek na podróżowanie z dzieckiem — powiedziała pełnomocniczka pary Anna Mazurek.

W Polsce potrzebne jest prawo regulujące związki par jednopłciowych. Do tego czasu sądy nie będą miały postawy prawnej, by orzekać inaczej. Sędzia sprawozdawca w tej sprawie dodała, że "sytuacja prawna dzieci rodziców tej samej płci jest niezwykle skomplikowana i wymaga szczegółowego uregulowania" - podaje Rzeczpospolita.

Na inny wyrok liczyło też biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Precedens ułatwiłby kolejne takie sprawy w polskich sądach.

Liczyliśmy na precedens w tej sprawie. To znaczy, że NSA powie: tak, należy wydać dowód i w tym dowodzie wpisać dwoje rodziców, którzy są wpisani w zagranicznym akcie urodzenia. To by z pewnością było ułatwienie dla innych rodzin, które są w takiej samej sytuacji jak rodzina skarżącego w tej sprawie. Nie mamy co do tego wątpliwości - skomentowała Anna Mikołajczyk z biura RPO.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Uważasz się za mistrza z matematyki? Sprawdź się w krzyżówce
Uważasz się za mistrza z matematyki? Sprawdź się w krzyżówce
Dziwne notatki Orbana. Dziennikarz pokazał zdjęcie
Dziwne notatki Orbana. Dziennikarz pokazał zdjęcie
Drogi sparaliżowane, auto w rowie. Mieszkańcy Zakopanego pytają o pługi
Drogi sparaliżowane, auto w rowie. Mieszkańcy Zakopanego pytają o pługi
46 telewizorów skradzionych w Wiśle. Odnaleźli je na Węgrzech
46 telewizorów skradzionych w Wiśle. Odnaleźli je na Węgrzech
W Rosji rodzi się bunt. Putin przegrywa wojnę?
W Rosji rodzi się bunt. Putin przegrywa wojnę?
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem