Ekspert o wypalaniu traw. Popularny mit o "użyźnianiu" obalony

W Polsce należy jednoznacznie odrzucić bezmyślne wypalanie traw, bo jest ono przyrodniczo destrukcyjne i oparte na mitach – powiedział Polskiej Agencji Prasowej biolog prof. Piotr Tryjanowski.

Śląskie. Wypalanie traw i nieużytków jest prawdziwą plagą.Śląskie. Wypalanie traw i nieużytków jest prawdziwą plagą.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Profesor z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wskazuje, że wypalanie traw w Polsce jest szkodliwe i oparte na mitach.
  • W jednym weekendzie na Podkarpaciu odnotowano 215 pożarów nieużytków; strażacy prowadzą kampanię "Stop pożarom traw".
  • Prawo przewiduje kary: od grzywny do 30 tys. zł po pozbawienie wolności.

Wiosną strażacy co roku notują wzrost liczby pożarów łąk, pól i nieużytków. Tylko w miniony weekend w woj. podkarpackim doszło do 215 takich zdarzeń. Na ten kontekst zwraca uwagę prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który w rozmowie z PAP wyjaśnia, dlaczego praktyka wypalania traw nie ma uzasadnienia przyrodniczego.

Ogień niszczy nie tylko suchą roślinność, ale również ogromną część życia ukrytego w glebie i tuż nad jej powierzchnią. Giną mikroorganizmy, bezkręgowce, a także zwierzęta mniej ruchliwe lub zaskoczone przez ogień: płazy, gady, drobne ssaki, a czasem także ptaki związane z takimi siedliskami. Straty biologiczne są realne, a rzekome korzyści zwykle wyolbrzymione. W Polsce od lat podkreślamy, że wypalanie nie poprawia trwale jakości gleby, a może prowadzić do jej degradacji i niszczenia próchnicy oraz aktywności biologicznej – podkreślił ekspert.

Lekkomyślne wypalanie traw. Rosyjscy strażacy w pułapce ogniowej

Według eksperta straty biologiczne są realne, a opowieści o trwałych korzyściach to powielany mit. W Polsce, jak mówi, ogień nie poprawia jakości gleby w sposób długotrwały, lecz może degradować próchnicę i obniżać aktywność biologiczną.

Mit o "użyźnianiu" i szybki odrost chwastów

Argument, że ogień rzekomo użyźnia ziemię, profesor nazywa uproszczeniem. Po pożarze zostaje popiół z minerałami, ale efekt jest krótkotrwały i powierzchowny. W dłuższym horyzoncie liczy się to, że gleba traci część swojego życia biologicznego, odpowiadającego za żyzność i odporność. Do tego dochodzi problem chwastów.

Podobnie z chwastami: ogień nie rozwiązuje problemu systemowo, tylko często prowadzi do szybkiego odrastania roślin pionierskich i dalszego uproszczenia ekosystemu – wyjaśniał biolog z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Ogień w przyrodzie: wyjątki potwierdzają regułę

Profesor zaznacza jednocześnie, że rola ognia globalnie nie jest czarno-biała. W wielu biomach świata, zwłaszcza w częściach obu Ameryk i Australii, ogień kształtuje krajobrazy sawannowe i inne formacje roślinne. Jak wskazuje, "w szczególnych warunkach niektóre gatunki i siedliska mogą reagować dodatnio na kontrolowane, rzadkie i odpowiednio wkomponowane w ochronę użycie ognia". Zastrzega jednak, że w Polsce należy odrzucić prymitywne, przypadkowe i nielegalne wypalanie, bo przynosi szkody.

Kiedy ogień bywa narzędziem, a kiedy zagrożeniem

Z biologicznego punktu widzenia trzeba, jak mówi, odróżnić dwie sytuacje. Pierwsza to bezmyślne wypalanie traw, które w naszym kraju jest po prostu szkodliwe. Druga to świadome zarządzanie ogniem jako jednym z narzędzi ochrony przyrody lub ograniczania ryzyka pożarowego, ale wyłącznie tam, gdzie przemawiają za tym wiedza ekologiczna, lokalne warunki i procedury.

W Polsce problemem nie jest za mało ognia wiosną na łąkach, tylko za dużo ognia używanego bezmyślnie – podsumowuje ekspert.

"Stop pożarom traw" - Kampania i kary

Strażacy przypominają, że wypalanie łąk i nieużytków zagraża środowisku i ludziom oraz jest nielegalne. Przepisy przewidują dotkliwe sankcje: na podstawie ustawy o ochronie przyrody grozi kara aresztu, ograniczenie wolności albo grzywna do 30 tys. zł. Ustawa o lasach zakazuje wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych, a Kodeks wykroczeń przewiduje kary aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Wiosenna kampania informacyjna ma ograniczyć falę pożarów i uświadomić skalę strat przyrodniczych.

Wybrane dla Ciebie
Cios w Rosjan na Łotwie. Teraz zabierają głos. "Nieludzkie"
Cios w Rosjan na Łotwie. Teraz zabierają głos. "Nieludzkie"
Niemieckie gazety po ataku na Iran. "To nie nasza wojna ani NATO"
Niemieckie gazety po ataku na Iran. "To nie nasza wojna ani NATO"
"Wyrównywał teren na trawniku". Odmówił przyjęcia mandatu
"Wyrównywał teren na trawniku". Odmówił przyjęcia mandatu
Całe miasto się śmiało. To mem. W końcu takie wieści
Całe miasto się śmiało. To mem. W końcu takie wieści
Śmiertelnie postrzelił kolegę podczas polowania. Opuścił areszt
Śmiertelnie postrzelił kolegę podczas polowania. Opuścił areszt
Sprawdzili 14 tys. danych o zdrowiu astronautów. Są pierwsze wnioski
Sprawdzili 14 tys. danych o zdrowiu astronautów. Są pierwsze wnioski
Stracił część czaszki. Tak potraktowali Rosjanie
Stracił część czaszki. Tak potraktowali Rosjanie
Dramat 14-letniej Julii. Szokujący wyrok sądu
Dramat 14-letniej Julii. Szokujący wyrok sądu
Zniknięcie 49-latki i dziecka. Policja opublikowała wizerunki
Zniknięcie 49-latki i dziecka. Policja opublikowała wizerunki
Wtorek przyniesie ochłodzenie i opady w górach. Na horyzoncie ocieplenie
Wtorek przyniesie ochłodzenie i opady w górach. Na horyzoncie ocieplenie
Szuka go policja. Twarz widać wyraźnie. I jeszcze ta koszulka
Szuka go policja. Twarz widać wyraźnie. I jeszcze ta koszulka
Tak influencerzy zakłamują rzeczywistość. "W Dubaju nie ma bomb"
Tak influencerzy zakłamują rzeczywistość. "W Dubaju nie ma bomb"