Fekalia i libacje na placu Szembeka. Mieszkańcy żądają zmian

Mieszkańcy warszawskiej Pragi - Południe narzekają, że na placu Szembeka dochodzi do bardzo nieprzyjemnych scen. Libacje alkoholowe, awantury, a nawet fekalia i wymiociny są na porządku dziennym. Władze dzielnicy zorganizowały spotkanie, jednak na szybkie zmiany nie ma co liczyć.

Na placu Szembeka dochodzi do libacji alkoholowych.Na placu Szembeka dochodzi do libacji alkoholowych.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl
Mateusz Kaluga

Władze Pragi-Południe zorganizowały spotkanie w sprawie placu Szembeka. Jak relacjonuje Gazeta Wyborcza, dochodzi tam do libacji osób w kryzysie bezdomności, są też agresywne osoby biegające z nożami i nie tylko.

- Wiemy, że nie podoba się to mieszkańcom, ale nie zawsze mamy podstawy do interwencji, nie możemy tam być przez całą dobę. Musimy działać na podstawie prawa - mówił na spotkaniu Janusz Bieńko ze straży miejskiej. - Mamy brodzić w fekaliach, chodzić po petach i wymiocinach i to ma być prawo?! Plac Szembeka to hańba dla dzielnicy - krzyczała mieszkanka cytowany przez Gazetę Wyborczą.

W Warszawie powstanie nowa hala. "Najwyższy czas"

Jak dodaje "Wyborcza", od sierpnia do października na placu Szembeka było 180 interwencji, wylegitymowali 160 osób i wystawili ponad 60 mandatów i pouczeń.

Mieszkańcy podnosili, że pod sklepem monopolowym na placu Szembeka jest "nieformalny klub menelsko-pijacki". Nie działają interwencje policji. Ludzie rezygnują z zakupów mieszkań w okolicy.

Główny problem Szembeka to sklepy całodobowe z alkoholem. Tam jest bardzo tani alkohol. Potem sikają, wszystko cuchnie. Tu jest jak na dawnej Brzeskiej - mówiła jedna z mieszkanek.

- Nie sądzę, by te osoby nabywały go w tym sklepie. Myślę, że mają tańsze źródła. Według mnie wszystko zaczęło się, gdy w 2019 roku otworzyliśmy przy Grochowskiej punkt pomocy dla osób w kryzysie bezdomności. Wtedy te osoby zaczęły przesiadywać na placu. Ale czy pozbycie się alkoholu pomoże? Przekonamy się zapewne w czerwcu - cytuje wypowiedź burmistrza dzielnicy Tomasza Kucharskiego.

- Na Szembeku są już nie tylko bezdomni i pijacy. Ostatnio pojawiły się też grupy dobrze zbudowanych osiłków, którzy się kręcą po placu. Wczoraj pili przy śmietniku na przystanku na Chłopickiego. Moje dziecko się bało i wróciło do domu - relacjonowała kolejna mieszkanka.

Mieszkańcy proponowali rozwiązanie, które mogłyby utrudnić bezdomnym spanie na ławkach. To m.in. dobudowie barierek i poręczy. Inni wprost żądali aresztu w przypadku kilkukrotnego spisania przez służby.

Wybrane dla Ciebie
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"
Tragiczne wieści ze Szwajcarii. Zmarł 18-latek ranny w Crans-Montanie
Tragiczne wieści ze Szwajcarii. Zmarł 18-latek ranny w Crans-Montanie
Słynny wodospad częściowo zamarzł. Zaobserwowano rzadkie zjawisko
Słynny wodospad częściowo zamarzł. Zaobserwowano rzadkie zjawisko
Polak nagle zasłabł. NZK na stoku w Tatrach
Polak nagle zasłabł. NZK na stoku w Tatrach
Policjant z Tarnowa stracił prawo jazdy. Jechał nieoznakowym radiowozem
Policjant z Tarnowa stracił prawo jazdy. Jechał nieoznakowym radiowozem
Niepokój przy granicy z NATO. Rosja buduje garnizon
Niepokój przy granicy z NATO. Rosja buduje garnizon
Zmarła Agnieszka Byrska-Zaczyk. Aktorka miała 92 lata
Zmarła Agnieszka Byrska-Zaczyk. Aktorka miała 92 lata
Ogień w Biedronce w Polkowicach. Słup dymu nad miastem
Ogień w Biedronce w Polkowicach. Słup dymu nad miastem
Polacy uwięzieni na lotnisku w Dominikanie. Dzieci śpią na podłodze
Polacy uwięzieni na lotnisku w Dominikanie. Dzieci śpią na podłodze
Ptasia grypa w powiecie opatowskim. Wyznaczono strefę zakażenia
Ptasia grypa w powiecie opatowskim. Wyznaczono strefę zakażenia