Gawrony szybko znikają z Polski? Przyrodnik ostrzega przed dramatycznym trendem
Gawronów w Polsce ubywa w szybkim tempie. Przyrodnik Przemysław Wylegała alarmuje, że za 30–40 lat mogą stać się rzadkością.
Najważniejsze informacje
- Spadek liczebności gawronów w Polsce i Europie sięga 4–5 proc. rocznie.
- W północnej i zachodniej Polsce odnotowano spadki nawet o 62 proc. w regionach.
- PTOP "Salamandra" i współautorzy badań wskazują na zmiany w rolnictwie i działania w miastach.
W Polsce gwałtownie maleje populacja gawronów. Z najnowszych analiz ornitologów wynika, że ten dotąd pospolity gatunek traci siedliska zarówno na wsi, jak i w miastach. Jak podaje PAP, przyrodnik Przemysław Wylegała z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra" ostrzega, że przy utrzymaniu obecnego tempa spadków gawron może w ciągu kilku dekad stać się rzadkim ptakiem. Ekspert współtworzył szerokie badania obejmujące północ i zachód kraju.
Według szacunków polska populacja lęgowa liczy obecnie 137–178 tys. par. Wylegała wskazuje na roczny spadek rzędu 4–5 proc., co w skali krajowych ptaków należy do najszybszych trendów. W badanych regionach północnej i zachodniej Polski odnotowano silne spadki: w północnej Wielkopolsce o 44 proc. (2012–2025), na Ziemi Leszczyńskiej o 62 proc. (2010–2025), w Lubuskiem o 56 proc. (2004–2025) i na Pomorzu o 46 proc. (2012–2025). Autorzy podkreślają też spadki na Warmii i Mazurach, szczególnie w koloniach wiejskich.
Wyjątkowy widok nad Tatrami. Oznacza jedno
Rolnictwo i miasta. Dlaczego gawronom jest coraz trudniej
Gawrony znikają z krajobrazu rolniczego, zwłaszcza w zachodniej Polsce. Dominują wielkoobszarowe uprawy rzepaku i kukurydzy, ubywa łąk oraz pastwisk, a środki ochrony roślin ograniczają bazę pokarmową. Kluczowa jest też zmiana struktury zasiewów: ptaki preferują zboża jare, które w maju tworzą niskie łany sprzyjające żerowaniu, podczas gdy oziminy są już wysokie. Na wsiach stwierdzono jedynie 16,6 proc. gniazd, za to ok. 80 proc. kolonii przeniosło się do miast.
W miastach sytuacja również się pogarsza, choć tereny zielone, skwery i wysypiska dają alternatywne źródła pokarmu. Od lat 80.–90. spadki miejskich populacji sięgają nawet 80 proc. Wylegała zwraca uwagę na częste konflikty między ludźmi a ptakami, skutkujące płoszeniami i usuwaniem gniazd. Z analizy OTOP wynika, że w latach 2020–2022 regionalne dyrekcje ochrony środowiska wydały 400 decyzji dotyczących niszczenia kolonii i płoszenia, z czego 348 było pozytywnych.
Gdzie gawrony trzymają się lepiej i co pokazuje historia
Na wschodzie kraju rolnictwo pozostaje bardziej tradycyjne, z mozaiką małych działek i miedz, co stabilizuje populacje. Kontrast z latami 70. i 80. jest jednak ogromny: wtedy w Polsce lęgowało 350–400 tys. par. W samej Wielkopolsce, którą koordynował Wylegała, spadek od tego okresu sięga 80 proc., w tym o 50 proc. w latach 2012–2025. Gawrony gniazdują kolonijnie, często w setkach lub tysiącach gniazd, a żerują grupowo, przemieszczając się nawet kilkadziesiąt kilometrów do miejsc z pokarmem.
W świetle prawa gawrony mają ochronę ścisłą poza miastami i częściową w granicach miejskich. Rozporządzenie dopuszcza usuwanie gniazd w miastach od połowy października do końca lutego z powodów sanitarnych lub bezpieczeństwa. Samorządy sięgają też po indywidualne zgody RDOŚ na działania poza tym okresem, co wpływa na kondycję kolonii w zabudowie.
Źródło: PAP