Gdy jadł, było wszystko dobrze. Oto co się stało, gdy schudł

Wujek Fatty, chorobliwie otyła małpa z Bangkoku, miała fanów na całym świecie. Z powodu otyłości miał wiele problemów. Fatty wkrótce trafił na odwyk, gdzie miał schudnąć. Niestety, tak skończyła się terapia.

Uncle FattyUncle Fatty
Źródło zdjęć: © Facebook
Karolina Sobocińska

Wujek Fatty był najbarwniejszą postacią ulic Bangkoku w Tajlandii. Ludzie fotografowali go z zaciekawieniem, a ten... cóż, ucztował w najlepsze. Jego fotografie pojawiały się w prasie i mediach społecznościowych na całym świecie.

Nie mogli uwierzyć

Urzędnicy zajmujący się dziką fauną i florą byli podobno zszokowani, gdy po raz pierwszy spojrzeli na makaka długoogoniastego. Gdy wspinał się po drzewach, nie dowierzali własnym oczom.

Ważył aż 15 kg, co w przypadku jego gatunku jest sporą nadwagą. Dorosły osobnik waży bowiem ok. 8 kg.

Utuczyli go turyści

Bezczelny naczelny rozwinął apetyt na melony, koktajle mleczne, kukurydzę i makaron po tym, jak regularnie podawali mu je odwiedzający, pływający targ w Bangkoku w Tajlandii.

W 2017 r. władze Parków Narodowych, Dzikiej Przyrody i Ochrony Roślin zabrały go na kontrolę zdrowia. Ostatecznie stwierdzono, że jest tak otyły, że musi trafić na "obóz odchudzający" w centrum ratownictwa dzikiej przyrody Nakhon Nayok w maju 2017 roku.

W tym czasie tajska grupa ochrony naczelnych "Monkey Lovers" zaczęła protestować. Twierdzili, że ​​chcą, aby jak najszybciej wrócił do swoich przyjaciół, ponieważ "nie był chory" i był "przywódcą młodszych małp" w okolicy.

Miłośnicy małp mieli rację?

Gdy stracił około 2 kg na "odwyku", weterynarz z Wildlife Conservation Office skomentował w sierpniu: – Jego brzuch nie ciągnie się już po ziemi. Jest w doskonałym zdrowiu i gotowy do uwolnienia. Przyzwyczaił się do naturalnej żywności.

Niestety... wypuszczony na wolność Fatty zniknął ze swojego stada na pięć miesięcy. Eksperci pozostają podzieleni co do tego, czy zmarł ze starości, czy od robienia tego, co kochał – ucztowania na najlepszym niezdrowym jedzeniu, jakie miały do ​​zaoferowania ulice miasta.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach