Gigantyczna wpadka w TV Republika. Nagle wspomniano o "zamachu" w Smoleńsku

10 stycznia 2025 roku Jarosław Kaczyński wraz z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości oddał hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej, składając wieńce przed pomnikami Śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz upamiętniającymi ofiary tragedii z 2010 roku. Jak co miesiąc, wydarzeniu towarzyszyły zarówno oficjalne uroczystości, jak i kontrowersje związane z obecnością protestujących oraz przekazami medialnymi.

Gigantyczna wpadka w TV RepublikaGigantyczna wpadka w TV Republika
Źródło zdjęć: © PAP, screen TV Republika
Danuta Pałęga

W swoim przemówieniu Jarosław Kaczyński po raz kolejny odniósł się do tragedii smoleńskiej, nazywając ją "zamachem".

Ten sam człowiek, który bodajże wczoraj mówił, że polska tradycja to tradycja szacunku dla zmarłych, szacunku, który jest wyrażany w różnego rodzaju aktach ze strony rodzin, przyjaciół tych, którzy jakoś w ten czy inny sposób utożsamiają się z tymi, którzy odeszli, którzy padli ofiarą różnego rodzaju działań, które prowadzą do śmierci, którzy w tym wypadku padli ofiarą zamachu smoleńskiego zorganizowanego przez ludzi Putina - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

To wyraźne nawiązanie do teorii, które od lat podnoszone są przez środowiska PiS, wywołało falę dyskusji w mediach i w przestrzeni publicznej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbliża się do 40-stki, a nadal zachwyca. Tylko spójrz na nagranie

Protesty i incydenty na placu Piłsudskiego

Obok oficjalnych obchodów miały miejsce również protesty. Jednym z najbardziej wyrazistych krytyków jest Zbigniew Komosa, regularnie składający wieniec z kontrowersyjnym napisem.

Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski.

Komosa nie został wpuszczony pod pomniki, co doprowadziło do starć między protestującymi a funkcjonariuszami policji. Zakłócenia miały także miejsce w trakcie przemówienia Jarosława Kaczyńskiego, jednak uroczystości przebiegły zgodnie z planem.

Zamieszanie w mediach. "Katastrofa" czy "zamach"?

Transmisję uroczystości prowadziła m.in. Telewizja Republika. W trakcie emisji doszło jednak do istotnej rozbieżności w przekazie. Jak informuje "Wprost", na belce wyświetlono informację: "Bojówki Tuska zakłócają uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej".

Widzowie zwrócili uwagę, że termin "katastrofa" był sprzeczny z retoryką Jarosława Kaczyńskiego, który mówił o "zamachu smoleńskim".

Po kilkunastu minutach treść belki została zmieniona na "ataki reżimu Tuska na wolne media". Kolejne cztery minuty później tekst poprawiono na zgodny z narracją Kaczyńskiego i ostatecznie informowano o "zamachu smoleńskim".

"Jedziemy" i spór o przekaz

Jak podaje "Wprost", tuż po wystąpieniu Kaczyńskiego w studiu programu "Jedziemy" prowadzonego przez Michała Rachonia, gospodarz zapewniał, że stacja będzie nadal relacjonować wydarzenia z placu Piłsudskiego, używając określenia "zamach smoleński". Rachoń podkreślił swoje poparcie dla tezy przedstawionej przez lidera PiS.

Pamięć w obliczu podziałów

Uroczystości mające na celu oddanie hołdu ofiarom tragedii z 10 kwietnia 2010 roku, od lat pozostają areną napięć i sporów. Z jednej strony podkreśla się znaczenie pamięci o ofiarach, z drugiej – podziały ideologiczne i różnice w ocenie wydarzeń nieustannie dzielą społeczeństwo.

Chociaż oficjalna narracja środowiska PiS pozostaje jednoznaczna, krytycy przypominają o wątpliwościach i kontrowersjach, które towarzyszą tragedii smoleńskiej od jej początku.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia