Ukraina osłabia Rosję na froncie. Lato będzie kluczowe?

Ukraińskie działania osłabiły zdolności Rosji na froncie, ale Kreml nie zmienia celów. Według doniesień najbliższe miesiące pokażą, czy lokalne sukcesy Kijowa przerodzą się w przełom.

.Ukraina osłabia Rosję na froncie. Lato będzie kluczowe?
Źródło zdjęć: © Getty Images
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Według doniesień "The Wall Street Journal" ukraińskie zmiany taktyczne i technologiczne spowolniły działania rosyjskich wojsk na froncie.
  • W tekście wskazano m.in. na rosnącą rolę dronów średniego zasięgu oraz lepszą obronę przed rosyjskimi bezzałogowcami.
  • Eksperci cytowani przez WSJ podkreślają, że Rosja ma problemy, ale nie widać sygnałów, by Władimir Putin zmieniał cele wojenne.

Ostatnie miesiące na froncie w Ukrainie przyniosły ważną zmianę, którą wiele mediów uznaje za poważny problem dla Władimira Putina. Ukraińskie siły mają coraz lepiej radzić sobie z rosyjską armią. Dzieje się tak dzięki poprawie taktyki wojskowej oraz rozwojowi technologii wojskowej.

"The Wall Street Journal" ocenia, że to nadchodzące lato pokaże, czy lokalne sukcesy Ukrainy przełożą się na strategiczny przełom w wojnie z Rosją. Dziennikarze podkreślają, że na ostateczne wnioski jest za wcześnie.

Sprawy Rosji idą źle, ale nie na tyle źle, by zmusić Władimira Putina do działania. I jak dotąd nie widać, by rezygnował z dążenia do podporządkowania Ukrainy - ocenia "WSJ".

Groziła taksówkarzowi nożem. Takie słowa padły na sali sądowej

Największą zmianą tej wiosny mają być ukraińskie drony średniego zasięgu, działające w odległości ok. 30-300 km od linii frontu. Ukraina ma wykorzystywać coraz większą flotę bezzałogowców, w tym modele Hornet i FP-2, do uderzeń m.in. w rosyjskie centra zarządzania dronami, logistykę, stanowiska dowodzenia, systemy obrony powietrznej oraz magazyny na zapleczu.

Równolegle Ukraina miała wzmocnić obronę przeciw dronom rosyjskim. Chodzi głównie o drony średniego zasięgu, które są używane do rozpoznania i ataków.

W tym celu budowany jest wielowarstwowy system obrony powietrznej, który składa się z kilku elementów. Są to między innymi radary wojskowe, systemy walki radioelektronicznej oraz specjalne grupy przechwytujące drony.

Rosji staje się coraz trudniej zadawać uderzenia z takiej odległości - mówił Rob Lee, pracownik naukowy Instytutu Badań Polityki Zagranicznej, cytowany w tekście.

Franz-Stefan Gady, analityk wojskowy cytowany przez "Wall Street Journal", powiedział, że Ukraina jest w lepszej sytuacji, niż wiele osób myślało. Jednocześnie podkreślił, że wojna ciągle się zmienia. Obie strony uczą się nowych sposobów walki i cały czas się do siebie dostosowują.

Na tym etapie wojny możemy z pewnością patrzeć tylko kilka tygodni do przodu - mówił.

Ukraińskie brygady lepiej radzą sobie z rosyjską taktyką przenikania, a część jednostek dopracowuje kontratakujące działania łączące drony i piechotę.

Ukraina osłabia Rosję na froncie. Ma też swoje problemy

Dziennikarze wskazują też na ograniczenia po stronie Ukrainy. Głównym problemem ma być brak żołnierzy, czyli niedobór ludzi do walki. Przez to nawet udane działania często mają tylko lokalny efekt i nie prowadzą do dużych przełamań na froncie.

Według "Wall Street Journal" sytuacja na około 900-kilometrowej linii frontu jest teraz bardziej zmienna niż w 2025 r., kiedy Ukraina głównie utrzymywała pozycje obronne. Obecnie przewaga może się zmieniać po obu stronach.

W tekście pojawiają się też informacje o Rosji. Od końca 2025 r. liczba zabitych i rannych rosyjskich żołnierzy miała być podobna do liczby nowych rekrutów. Według analityków, takich jak Alexander Gabuev z Centrum Carnegie ds. Rosji i Eurazji, wpływa to na koszty wojny i obciąża rosyjską gospodarkę.

Pojawia się również wątek polityczny. Wspomniano słowa prezydenta USA Donalda Trumpa z 12 maja, który mówił, że wojna w Ukrainie może być bliżej końca, niż wielu się spodziewa, a także sugerował możliwość wizyty w Rosji w tym roku.

Wybrane dla Ciebie