Ginekolog o aborcji. "Aborcja nie jest żadną kwestią światopoglądową. To prywatna sprawa kobiety"

W Bydgoszczy odbyła się konferencja zespołu projektu "O tym się nie mówi" oraz Bydgoskiego Forum Obywatelskiego. Debata dotyczyła skutków rażącego ograniczenia prawa do aborcji przez Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej. Członek zespołu ginekolog Dominik Przeszlakowski w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" opowiedział, czym skutkuje odmawianie kobietom prawa do wyboru.

Kobiety, które chcą przerwać ciążę i tak to robią, tyle że bez wsparcia państwaKobiety, które chcą przerwać ciążę i tak to robią, tyle że bez wsparcia państwa
Źródło zdjęć: © pexels
Paulina Antoniak

W środę 20 marca w Sejmie odbędzie się pokaz filmu dokumentalnego "O tym się nie mówi" Marka Osiecimskiego. Opowiada on dramatach kobiet, którym odmówiono aborcji w przypadku poważnie uszkodzonego płodu. Prezentacja dokumentu w Sejmie została zainicjowana przez wicemarszałkinię Monikę Wielichowską. Ginekolog i położnik Dominik Przeszlakowski uczestniczył w przygotowaniu i promocji dokumentu.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Dominik Przeszlakowski wskazał, że zakaz aborcji wprowadzony przez Trybunał Przyłębskiej to fikcja. Kobiety, które chcą przerwać ciążę i tak to robią, tyle że bez wsparcia państwa. Ginekolog podkreślił, że nie grożą im za to sankcje prawne.

- Prawo kobiet do aborcji w Polsce istnieje, bo za aborcję przeprowadzoną osobiście przez kobietę nie ma sankcji. Co więcej jest powszechnie dostępna, dzięki samopomocy kobiecej (Aborcyjny Dream Team, Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA), otwartym granicom i lekom umożliwiającym wykonanie jej w domu - podkreślił Dominik Przeszlakowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Referendum o prawie aborcyjnym? Adam Bodnar ma inną propozycję

Ginekolog o prawie do legalnej i bezpiecznej aborcji

Według lekarza, aborcja w Polsce stała się kwestią polityczną i zarzewiem publicznych sporów. Decydenci wpływają na społeczeństwo za pomocą różnych technik manipulacji emocjonalnej.

- Niezależnie od kodeksu, politycznej inercji, moralistycznych szantaży, aborcja codziennie się dzieje. Obok niesprawiedliwego, nieskutecznego prawa. Nieszczęście polega na tym, że w Polsce aborcja stała się paliwem politycznym - mówił ginekolog w wywiadzie dla "GW".

Problem, który politycy mają z aborcją jest ściśle przez nich zdefiniowanym w celach politycznych. To bardzo wygodny temat, ale też dowód, na degenerację całego środowiska politycznego. Aborcja została polityków zaprzęgnięta do dyskusji publicznej, ponieważ jest stosunkowo łatwa do rozgrywania emocjonalnego - dodał lekarz.

Przeszlakowski przypomniał, że aborcja jest sprawą prywatną kobiety, a prawo nie powinno odzwierciedlać żadnych poglądów politycznych i odpowiadać na rzeczywiste problemy społeczne.

Aborcja nie jest żadną kwestią światopoglądową. To jest ściśle prywatna, osobista sprawa kobiety. Zdarza się kobietom na różnych etapach życia - wielu różnym, może się zdarzyć każdej. Tworzenie prawa okołoaboorcyjnego też nie jest problemem światopoglądowym. Prawo ma być tworzone tak, by było skuteczne i spójne z innymi przepisami prawnymi, a przede wszystkim - żeby odzwierciedlało rzeczywistość - podkreślił ginekolog.

Lekarz mówił także o zemście byłego rządu na kobietach za organizowane przez kobiety protesty antyrządowe. - Prawda jest taka, że wyrok TK miał być zemstą na środowiskach kobiecych za rozpoczęte przez czarny protest antyrządowe manifestacje. Pan prezes pragnął zemsty, pan poseł Wróblewski zebrał podpisy, pani prezes Przyłębska postanowiła. Zakaz aborcji w roli politycznego młotka - zaznaczył.

"Merytoryczna debata w Sejmie" to oksymoron, przynajmniej, jeśli chodzi o aborcję - dodał Domink Przeszlakowski w rozmowie z "Wyborczą".
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 12.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 12.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"