"Głęboko niepokojące". Szef MSZ Norwegii o dronach nad Polską

Minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide odniósł się do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez Rosję. To zdarzenie nazwał "głęboko niepokojącym i całkowicie niedopuszczalnym".

Espen Barth EideEspen Barth Eide
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Mateusz Domański

Polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Część z nich została zestrzelona. Ta sytuacja odbija się szerokim echem. Głos zabrał m.in. szef MSZ Norwegii Espen Barth Eide.

Nocne naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej są głęboko niepokojące i całkowicie niedopuszczalne. Z satysfakcją przyjmuję ścisłą współpracę polskich władz z NATO - napisał na platformie X.
Norwegia potwierdza swoje niezachwiane poparcie dla naszego sojusznika Polski i nasze wspólne zaangażowanie na rzecz bezpieczeństwa europejskiego - podsumował.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trump uderzył ws. wojny w Ukrainie. "Była najłatwiejsza do zakończenia"

Premier Donald Tusk: Sytuacja jest poważna

Do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej odniósł się już premier Donald Tusk. - Sytuacja jest poważna; dzisiaj już nikt nie może mieć wątpliwości, że musimy się przygotowywać na różne scenariusze - mówił podczas środowego nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów.

Jesteśmy gotowi, aby odeprzeć tego typu prowokacje i ataki. W tej chwili mogę powiedzieć, że ten pierwszy egzamin - nasze wojsko, nasi sojusznicy, też procedury, które są przygotowane na taką ewentualność - że ten egzamin został zdany i że procedury te, plany na taki wypadek przygotowywane działają - dodawał.

Premier Tusk zaznaczył ponadto, że aktualnie "nie ma powodów do paniki".

Będziemy informować obywateli o wszystkich zdarzeniach, tak, aby była pełna jasność co do tego, co się dzieje na polskim niebie. (...) Ale w tej chwili nie ma powodu, aby wprowadzać jakieś restrykcje, które utrudniłyby życie codzienne obywateli - podkreślał szef rządu.
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2