Grasują w Tatrach. Ostrzeżenie. "Nie podchodźmy"

Przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego zaobserwowali matkę z trójką młodych niedźwiadków. Ostrzegają, że gdy znajdziemy się w jej pobliżu, może od razu zaatakować w obronie miotu. - Nie podchodzimy do zwierzęcia z zamiarem zrobienia zdjęć z bliska, nie dokarmiamy go - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Jan Krzeptowski-Sabała. - Najlepiej coś sobie nucić, ale nie za głośno - radzi.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Facebook | Lasy Państwowe
Mateusz Kaluga

Niedźwiedzie starają się unikać spotkania z człowiekiem, jednak zdarza się, że wędrujący szlakiem turyści wychodzą na przebywające na szlaku zwierzęta.

Od kilkudziesięciu dni przyrodnicy z TPN obserwują w rejonie Myślenickich Turni i Doliny Kościeliskiej niedźwiedzicę z trójką młodych.

Jak najbardziej normalną sytuacją jest spotkanie niedźwiedzia na szlaku. Najczęściej go przecina lub porusza się nim ze względu na łatwość przemieszczania się. Nie ma tu wywróconych drzew gęsto zarośniętych odcinków czy też jarów. Ślady niedźwiedzia najczęściej widzimy na śniegu lub w błocie. Zwierzęta raczej unikają kontaktu z człowiekiem, a jeżeli taki nastąpi, to jest zupełnie przypadkowe. Częściej jesteśmy dyskretnie obserwowani, nawet o tym nie wiedząc – mówi "Gazecie Wyborczej", Jan Krzeptowski-Sabała przyrodnik i przewodnik tatrzański.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Weszli do dawnej pieczarkarni w Wielkopolsce. Potężna skala odkrycia

"Nie zwracamy na siebie uwagi"

Ekspert zwraca uwagę na to, że człowiek powinien odpowiednio się zachowywać, w przypadku spotkania lista, jelenia, czy innego dzikiego czworonoga.

Na pewno cicho, spokojnie, nie zwracamy na siebie uwagi. Nie podchodzimy do zwierzęcia z zamiarem zrobienia zdjęć z bliska, nie dokarmiamy go, nie dajemy żadnego jedzenia! Karmienie spowoduje, że zwierzę będzie szło za nami, z czasem stanie się coraz bardziej natarczywe i agresywne. Na krótkim dystansie niedźwiedź jest w stanie rozpędzić się do 50 km/h, bez problemu nas dogoni – podkreśla w rozmowie z dziennikiem Jan Krzeptowski-Sabała.

Przyrodnik podkreśla, że niedźwiedź nigdy nie poluje na człowieka. Atakuje tylko, gdy czuje się zagrożony lub zaskoczony. Najbardziej niebezpieczna sytuacja jest wtedy, kiedy znajdziemy się między niedźwiedzicą, a jej dziećmi. Wtedy zwierze może zaatakować.

Idąc szlakiem wczesnym rankiem lub wieczorem, kiedy to niedźwiedzie są bardziej aktywne, najlepiej coś sobie nucić, ale nie za głośno. Niedźwiedzie mają świetny słuch i węch. Jeżeli nie wyczują nas, to na pewno usłyszą, co zminimalizuje efekt zaskoczenia – radzi Jan Krzeptowski Sabała.

Niedźwiedź jest ciekawski, potrafi obserwować nas siedząc na skale nawet przez kilka godzin.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Polak zatrzymany w Niemczech. Oto, co miał w plecaku
Polak zatrzymany w Niemczech. Oto, co miał w plecaku
Atak na aktywistów w Gryfinie. Właśnie zapadł wyrok
Atak na aktywistów w Gryfinie. Właśnie zapadł wyrok
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Zaginął w Tatrach. Poszukiwania 30-latka zawieszone
Zaginął w Tatrach. Poszukiwania 30-latka zawieszone
Proboszcz oszukał parafian na miliony. Usłyszał właśnie zarzuty
Proboszcz oszukał parafian na miliony. Usłyszał właśnie zarzuty
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice