Groza w lesie. Senior ze strachu przed zwierzyną próbował wejść na drzewo

Policjanci ze szczecińskiego oddziału prewencji znaleźli się w odpowiednim miejscu i czasie. Jadąc późnym wieczorem drogą leśną w gminie Narewka zauważyli siedzącego na konarze drzewa mężczyznę. Okazało się, że 69-latek około 8 godzin wcześniej zgubił się w lesie. Był spragniony i zziębnięty.

.Senior bał się leśnej zwierzyny. Schronienia szukał na drzewie
Źródło zdjęć: © Policja

To już kolejny raz, gdy policjanci ze szczecińskiego oddziału prewencji znaleźli się w odpowiednim miejscu i czasie. W czwartek, 21 września 2023 roku późnym wieczorem, patrolując drogę leśną w gminie Narewka, zauważyli siedzącego na konarze drzewa mężczyznę.

W pobliskim rowie leżał rower. W trakcie rozmowy z mężczyzną policjanci ustalili, że około 8 godzin wcześniej 69-latek zgubił się w lesie. Mieszkaniec gminy Narewka był zziębnięty i spragniony.

Miał zdjęte obuwie. Powiedział mundurowym, że w strachu przed zwierzyną zdjął sandały i próbował wdrapać się na drzewo - relacjonuje policja.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jesienne zbiory ciekawych grzybów. Pokazał, co miał w koszyku

Mężczyzna ogrzał się w radiowozie. Od mundurowych otrzymał wodę. Na szczęście 69-latek nie potrzebował pomocy medycznej. Policjanci zaopiekowali się seniorem i odwieźli go do miejsca zamieszkania.

Do podobnego zdarzenia doszło we wtorek, 19 września ok. godziny 15:20. Do dyżurnego łowickiej policji wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny. Z uzyskanych informacji wynikało, że w godzinach porannych wyjechał samochodem na grzyby do lasu na teren gminy Łyszkowice.

Członkowie rodziny od godziny 14.00 próbowali skontaktować się z mężczyzną, jednak nie było zasięgu. Kiedy nawiązał kontakt z rodziną okazało się, że stracił orientację w terenie i nie wie, gdzie się znajduje, a ponadto zasłabł i nie może wstać. Rodzina początkowo starała się odnaleźć mężczyznę, ale bez rezultatu.

W związku z tym powiadomiono służby. Policjanci rozpoczęli poszukiwania seniora. Czas odgrywał kluczową rolę z uwagi na stan zdrowia zaginionego, popołudniową porę i zbliżający się wieczór. Do działań zaangażowano również psa tropiącego.

W pewnym momencie zauważono na drodze samochód zaginionego. Policjanci z prewencji i ruchu drogowego przeczesując krok po kroku kolejne partie lasu, odnaleźli leżącego mężczyznę około 1 kilometra od pojazdu. Funkcjonariusze udzielili pierwszej pomocy, a następnie wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Z uwagi na stan zdrowia mężczyzna został przekazany medykom, a następnie helikopterem został przetransportowany do szpitala.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
63-latek miał fałszywą odznakę. Później nią groził
63-latek miał fałszywą odznakę. Później nią groził
Czy myć mięso przed gotowaniem? Rozwiewamy wątpliwości
Czy myć mięso przed gotowaniem? Rozwiewamy wątpliwości
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
Tragiczna śmierć w Tatrach. Prawdopodobnie "wyzwolił lawinę"
Tragiczna śmierć w Tatrach. Prawdopodobnie "wyzwolił lawinę"
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech
Ciężarna Kasia zginęła w wypadku. Mąż 26-latki zabrał głos
Ciężarna Kasia zginęła w wypadku. Mąż 26-latki zabrał głos
Hamował, a auto jechało. Na pasach pieszy. Oto finał
Hamował, a auto jechało. Na pasach pieszy. Oto finał