Horror na Podlasiu. Karol zadźgał wujka nożem? "Na twarzy i bluzie miał krew"

We wsi Lachowo (woj. podlaskie) doszło do tragicznego zdarzenia. 10 września w jednym z domów znaleziono zwłoki 50-letniego mężczyzny z licznymi ranami zadanymi nożem. Jako podejrzewany o zbrodnię zatrzymany został 26-letni Karol, siostrzeniec ofiary.

Policja radiowóz kogut policyjny na sygnale wypadek interwencjaPolicja radiowóz kogut policyjny na sygnale wypadek interwencja
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Adobe
Danuta Pałęga

W wyniku poważnych obrażeń, które obejmowały kilkanaście ran na głowie i szyi, mężczyzna zmarł. Według informacji podanych przez policję, zwłoki odkryła siostra zmarłego, która natychmiast powiadomiła służby ratunkowe.

Dostaliśmy informację o odnalezieniu zwłok mężczyzny w jednym z domów w gminie Kolno. W związku z tą sprawą tego samego dnia policjanci zatrzymali mężczyznę — potwierdził podinsp. Tomasz Krupa z KWP.

Zatrzymany 26-latek był pod wpływem alkoholu, trzeźwieje obecnie w policyjnym areszcie. - Miał problem z alkoholem. Był na terapii. Umiał wypić, ale z nikim w zatargi nie wchodził... To dla nas wszystkich wstrząs — cytuje mieszkańca wsi "Gazeta Współczesna".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wjechała motocyklem wprost pod auto. Groźne zderzenie w centrum Lublina

Prokuratura Rejonowa w Kolnie planuje postawić mężczyźnie zarzut zabójstwa.

Do zabójstwa doszło przy użyciu ostrego narzędzia. Planowana jest sekcja zwłok pokrzywdzonego — przekazał "Gazecie Współczesnej" prokurator Marcin Gajdamowicz.

Po zatrzymaniu 26-latka, śledczy odnaleźli prawdopodobne narzędzie zbrodni — nóż, który był ukryty kilkadziesiąt metrów od miejsca zbrodni.

Na twarzy i bluzie miał krew. Był pobudzony: może pijany albo pod wpływem jakiś środków. Zagadywał mnie. Nie miałem czasu, bo właśnie szykowałem się do wyjazdu. On poszedł do sklepu. Gdy wróciłem, we wsi roiło się od policji i techników kryminalnych. Razem z psem tropiącym chyba do północy szukali noża — opowiedział "Gazecie Współczesnej" sąsiad.

Stan zdrowia uniemożliwił dotychczasowe przesłuchania, ale zaplanowane są na czwartek rano.

Za zarzucane przestępstwo grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Decyzja o ewentualnym areszcie tymczasowym zapadnie po przesłuchaniach.

Wybrane dla Ciebie