Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Horror w powiecie lipnowskim. Psy zagryzły kobietę

256
Podziel się:

Koszmarna tragedia w miejscowości Borowo w powiecie lipnowskim. Starsza kobieta została zagryziona przez psy. Sprawą zajęła się policja i prokuratura.

Horror w powiecie lipnowskim. Psy zagryzły kobietę
Zdjęcie ilustracyjne. (Pixabay)

Do makabrycznego zdarzenia doszło w sobotę 8 stycznia w miejscowości Borowo w powiecie lipnowskim (woj. kujawsko-pomorskie).

Służby ratunkowe zostały wezwane do jednego z domów, w którym dokonano koszmarnego odkrycia. Jak podaje portal wloclawek.naszemiasto.pl, mieszkająca tam starsza kobieta została zagryziona przez psy. Do tragedii doszło prawdopodobnie, gdy seniorka poszła nakarmić zwierzęta.

Jak informuje rzecznik policji w Lipnie Małgorzata Małkińska w rozmowie z portalem wloclawek.naszemiasto.pl ofiarą jest 73-letnia, mieszkanka gminy Tłuchowo.

Psy - wilczury zostały przekazane do pogotowia opiekuńczego w celu obserwacji. Sprawę bada policja pod nadzorem prokuratora.

Zobacz także: Kontrowersyjne słowa małopolskiej kurator oświaty. "Nie widzę tu większego problemu"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(256)
Jessica
6 miesięcy temu
Od razu widac na zdjęciu że pies jest wsciekły i do uspienia
Jack
6 miesięcy temu
Kilka lat temu owczarki niemieckie też zgryzły swoją właścicielkę na własnym podwórku. Z tą rasą jest coś nie tak.
Brug
6 miesięcy temu
Tragedia to jest ten rząd, to opisane tutaj to morderstwo
BoLo
6 miesięcy temu
Niejeden wilczór startował do mnie. Ręka w jego gardło parę sekund i po sprawie. Jeden właściciel kejtra latajacego luzem dostał dodatkowo bejsbolem po kolanach. Tak się załatwia sprawy których policja i sądy załatwić nie potrafią.
GIGO
6 miesięcy temu
Nowe Łubki gmina Bulkowo taki duży dom przy drodze nie wiem jaki to numer bo nie widać. Tam jest jakieś dzikie schronisko czy inny badziew? Przejeżdżam tam kilka razy w tygodniu i widzę dużo wychudzonych psów wybiegających z posesji.
chamstwo
6 miesięcy temu
dostac jest we wsiokowskiej budzie i zasranym kojcu, byc izolowanym w kojcu, bez socjalizacji, sama baba do tego doprowaduzila, , po co takie stre maja takie psy, po co daje sie ludziom w polsce do adopcji psa bez certyfikatu ukonczonego kursu poodstawowego opoeki nad psem, opamietajcie sie organizacje, STOP dawania psow do adopcji bez certyfikatu ukonczonego kursu opieki podstawowej nad psem, ktore to te instytucje rzed adopcja powinny tegp kursu dopilnowac i zorgnizowac regularnie a wtym czasie pies i jego przyszly pan pani maja sie integrowac poznawac itd
bolo
6 miesięcy temu
chory kraj , za wjazd na przejście , nie zatrzymanie na stopie , za prędkość mandat kilka lub grzywna kilkanaście tysięcy zł , a za pogryzienie przez psa 100 zł
Gość
6 miesięcy temu
Jednemu wsiokowi psy zimą uciekły i włóczyły się prawie przez tydzień. Prawie przez tydzień te psy nic je jadły, bo kto je karmił?Po tygodniu psy wróciły i wsiok wysmarował post na fejsie, że psy się odnalazły i teraz grzeją się w budach, a na dworze był mróz minus 15. Grzał to on tyłek w chałupie, a psy głodne zamarzały.
Gość
6 miesięcy temu
Zabierać każdemu, kto trzyma psa na zewnątrz bez znaczenia czy to miasto czy wieś. Wystarczy przejechać się nocą po okolicznych wsiach czy osiedlach domów jednorodzinnych i gdzie pies zostawiony na mrozie to zabrać go. Pseudo właściciele nawet nie będą szukać za specjalnie psa. Nasmarują pościk na fejsie, że pies im zginął w nocy z posesji i na tym się skończy ich szukanie.
kbb
6 miesięcy temu
Gdy okradają gospodarza to pies jest do ochrony, szczególnie na wsi. Złodziejstwo trochę wyhamowało, a psy zostały. Schroniska powinny przyjmować bez komentarzy.
XYZ
6 miesięcy temu
Psa trzeba karmić przynajmniej raz dziennie. Gdyby tego przestrzegała, to by "tragedii" nie było.
Gość
6 miesięcy temu
Pewnie nie jadł pies od dawna i jak zobaczył miskę z żarciem to się rzucił na to żarcie i przy okazji pogryzł właściciela. Psy na wsiach głodują zwłaszcza te trzymane na zewnątrz w kojcach czy budach. Dokarmiałam kiedyś dzikiego kota, który przebywał na moim terenie zalesionym i jak wystawiłam suchą karmę dla tego kota, to się zbiegały psy gospodarskie z okolicy i gryzły o tą najtańszą karmę kocią, albo prześcigały się który pierwszy przybiegnie ten zje.
Vicit
6 miesięcy temu
Komentarz w stylu polskiego katolika: dlaczego nie podajecie narodowości tego psa?
z Podlasia
6 miesięcy temu
Niedawno odbieraliśmy interwencyjnie dwa właścicielskie psy. Zamiast budy była jakaś stara pralka czy lodówka, psy miały wrośnięte w szyje obroże i grube dwumetrowe łańcuchy. Na widok właścicielki sikały pod siebie...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić