A.S.| 
aktualizacja 

Ile zarabia ojciec Andrzeja Dudy? Sam prezydent może mu zazdrościć

52

W ostatnich dniach pisano niemało o zarobkach Andrzeja Dudy oraz jego rywala w drugiej turze wyborów prezydenckich, Rafała Trzaskowskiego. Okazuje się, że ojciec prezydenta RP również ma dość duży majątek, a do jego zarobków dochodzi pokaźna emerytura profesorska.

Ile zarabia ojciec Andrzeja Dudy? Sam prezydent może mu zazdrościć
Znamy zarobki ojca prezydenta Andrzeja Dudy, Jana. (PAP, Łukasz Gągulski)

Jan Tadeusz Duda, ojciec prezydenta Polski jest profesorem nauk technicznych na krakowskim AGH oraz przewodniczącym sejmiku województwa małopolskiego z ramienia PiS.

Redakcja "Wirtualnej Polski" postanowiła przyjrzeć się temu, jakie są jego zarobki. Nie da się ukryć, że znacznie przekraczają dochody znacznej większości Polaków.

Czytaj także:

Zarobki ojca Andrzeja Dudy

Jak wynika z oświadczenia udostępnionego WP przez Kancelarię Sejmiku Wojewódzkiego, Jan Duda posiada na koncie oszczędności w wysokości ok. 38 tysięcy złotych oraz papiery wartościowe o wartości mniej więcej 30 tysięcy złotych.

Jest także współwłaścicielem domu o powierzchni 105 m. kw. wartego 340 tysięcy złotych oraz, wraz z żoną Jadwiga, 49-metrowego mieszkania o wartości 410 tys. złotych. Ojciec prezydenta RP jeździ samochodem Kia Rio z 2017 roku o wartości 40 tys. złotych

Zatrudniony jest na dwóch uczelniach. Wykłada na krakowskim AGH, gdzie posiada status profesora zwyczajnego oraz w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Tarnowie. Dodatkowo, od paru lat jest członkiem Rady Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR).

Według oświadczenia jego dochody za 2019 rok wyniosły lekko ponad 340 tysięcy złotych. Do tego dochodzi emerytura, która w minionym roku łącznie wyniosła 83 tysiące złotych, czyli około 6,9 tys. miesięcznie. Co ciekawe, jest to podobne świadczenie, jakie z tytułu emerytury otrzymuje prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

To, że teraz mam dochody (…), to jest błysk spadającego meteorytu. (…) Wcześniej przez lata żyliśmy na granicy ubóstwa, 20 lat jeździliśmy maluchem. Może to nasze skromne życie też ukształtowało naszego syna, jego wyczulenie na potrzeby społeczne – mówił 2019 roku w rozmowie z "Gazetą Krakowską”.

W 2016 podobnie skomentował swe wysokie dochody w rozmowie z "Super Expressem": "Może i tak wyszło, ale nadal jesteśmy ubodzy duchem".

Zobacz także: Podatek od smartfonów. Wiceminister komentuje zapowiedź prezydenckiego weta

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić