Incydent sprzed 3 lat. Po nim trzymali się z dala od Tadeusza Dudy

Nie milkną echa makabrycznego zdarzenia w Starej Wsi. Tadeusz Duda zamordował córkę i zięcia. Teraz wychodzi na jaw, jak zachowywał się w przeszłości. Przed trzema laty miał wystosować poważne groźby.

Tadeusz DudaTadeusz Duda
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Domański

Do tragedii w Starej Wsi doszło 27 czerwca. Wówczas Tadeusz Duda postrzelił teściową, a także zamordował córkę Justynę i jej męża Zbigniewa. Później ukrywał się w lesie.

To wszystko wyglądało gorzej niż w filmie - powiedział w rozmowie z "Uwagą!" pan Dariusz.

Był on świadkiem strzelaniny, w której zginęli jego brat i bratowa. - Z tego, co mi brat mówił, to oni nie wierzyli, że coś takiego może się wydarzyć. Myśleli, że on może postraszyć czy coś, ale nie, że tak. Nigdy nie było incydentu, żeby Tadeusz gdzieś latał z bronią, czy żeby ktoś z nią go widział - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Na herbatkę się nie umówili". Wyborcy oceniają spotkanie Hołowni z Kaczyńskim

"Nie znacie dnia ani godziny"

I przypomniał zdarzenie, do którego miało dojść przed trzema laty.

Trzy lata temu pierwszy incydent był taki, że on wszedł z kanistrem do domu i powiedział: "Nie znacie dnia ani godziny, jak was spalę". Od tamtego momentu wszyscy trzymali się z dala od niego. Stworzył problemy, a oni przestali go szanować. Wtedy miał poczucie, że go nie szanują, a on ten dom zrobił, że tę rodzinę utrzymał i poniekąd wychował - kontynuował w rozmowie z reporterami programu TVN.

W rodzinie Tadeusza Dudy konflikt narastał od lat. W 2022 roku do sądu trafił akt oskarżenia, w którym zarzucano mu psychiczne i fizyczne znęcanie się nad członkami rodziny i groźby karalne.

Chodzi o wyzywanie wulgarnymi słowami, poniżanie, ciągłe niepokojenie, zakłócanie spoczynku nocnego. A jeśli chodzi o znęcanie fizyczne, to było to popychanie, uderzanie - przekazał Bartłomiej Michura, zastępca prokuratura rejonowego w Limanowej w programie TVN.

W sprawach objętych aktem oskarżenia - jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę - Duda nie był badany przez psychiatrów. Nie wiadomo poza tym, ile trwał okres próby, który w przypadku warunkowego umorzenia postępowania musi być określany przez sąd.

On groził, że ich zabije, tylko dlaczego zostało to potraktowane na tyle rutynowo, na tyle lekko, że nie starano się tych osób zabezpieczyć? - zastanawia się adwokatka Kamila Ferenc.

W kwietniu 2025 roku wszczęto kolejną sprawę o znęcanie się nad rodziną. Duda miał znęcać się psychicznie nad swoją żoną, a także grozić śmiercią swoim teściom. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu dzień przed śmiercią Tadeusza Dudy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Meteoryt uderzył w jej dom w USA. "Pierwsze, co przyszło mi do głowy"
Meteoryt uderzył w jej dom w USA. "Pierwsze, co przyszło mi do głowy"
Przetrwał w ziemi od 1945 r. "Znalezisko absolutnie unikatowe"
Przetrwał w ziemi od 1945 r. "Znalezisko absolutnie unikatowe"
Katastrofa w Iraku. Niezwykły gest pilota z USA
Katastrofa w Iraku. Niezwykły gest pilota z USA
List Episkopatu. W tle wizyta Jana Pawła II. Jezuita zabrał głos
List Episkopatu. W tle wizyta Jana Pawła II. Jezuita zabrał głos
Zatrzymała ją Straż Graniczna. Podstępem chciała zostać w Polsce
Zatrzymała ją Straż Graniczna. Podstępem chciała zostać w Polsce
Zobaczyła ministra z Izraela i wybuchła. "Wynoś się"
Zobaczyła ministra z Izraela i wybuchła. "Wynoś się"
Sensacyjne odkrycie pod Poznaniem. Trafili na znalezisko z IV wieku
Sensacyjne odkrycie pod Poznaniem. Trafili na znalezisko z IV wieku
Nie żyje Carsten Träger. Tragedia podczas wypoczynku na nartach
Nie żyje Carsten Träger. Tragedia podczas wypoczynku na nartach
Niemcy zastąpią Arabów? Obawy w Zakopanem. Szukają rozwiązań
Niemcy zastąpią Arabów? Obawy w Zakopanem. Szukają rozwiązań
Pielęgniarce grozi nawet 8 lat więzienia. Straty na 84 tys. złotych
Pielęgniarce grozi nawet 8 lat więzienia. Straty na 84 tys. złotych
Nieprzytomna nastolatka leżała na pomoście. Dramatyczne zgłoszenie
Nieprzytomna nastolatka leżała na pomoście. Dramatyczne zgłoszenie
Szokujący rekord 42-latka. Pomimo zakazu, znów wsiadł za kierownicę
Szokujący rekord 42-latka. Pomimo zakazu, znów wsiadł za kierownicę