Pożar na Roztoczu. Leśnicy pokazali nagranie "prosto z pożarzyska"
Już od ponad 50 godzin trwa walka z pożarem w Puszczy Solskiej. Lasy Państwowe udostępniły w mediach społecznościowych nagranie "prosto z pożarzyska", dające jednak pewną nadzieję. W czwartkowe popołudnie (7 maja), na miejscu zaczął wreszcie padać deszcz.
Od wtorku, 5 maja, strażacy walczą z pożarem Puszczy Solskiej (powiat biłgorajski). Z najnowszych informacji przekazanych przez straż pożarną wynika, że pożar już się nie rozprzestrzenia, ale nie został jeszcze dogaszony.
Według wstępnych szacunków powierzchnia pogorzeliska wynosi ok. 300 hektarów. Sytuacja jest dramatyczna. Na szczęście czwartkowe popołudnie przyniosło pewien przełom - na terenie pożaru zaczął padać deszcz. Strażacy, ale i okoliczni mieszkańcy, długo czekali na ten moment.
Lasy Państwowe opublikowały w mediach społecznościowych "film prosto z pożarzyska".
Na miejscu pożaru zaczęło padać. Oby był to początek długiego i obfitego opadu. Trzymam kciuki za pogodę oraz wszystkich walczących z żywiołem – napisał autor wpisu.
W działaniach gaśniczych w Puszczy Solskiej zaangażowanych jest blisko 450 strażaków PSP i OSP, ale pracują tu też inne służby m.in. Wojska Obrony Terytorialnej, służby leśne – w sumie około 600 osób. Strażaków wsparły również śmigłowce Black Hawk.
Modlitwa o deszcz
Opady deszczu ułatwią akcję gaśniczą, ale – jak podkreślają służby – wiele zależy od intensywności opadów. Dzięki akcji gaśniczej udało się uratować pobliskie domostwa i uniknąć ewakuacji mieszkańców.
Ten straszny dym szedł w naszym kierunku. Baliśmy się, że ogień pójdzie w naszą stronę i to zadymienie zagrozi naszym pieskom. Załatwiliśmy już miejsca, kojce, ale wiatr zmienił kierunek. Tylko teraz też się zrywa. To jest najgorsze. Jestem jednak dobrej myśli, bo ufam chłopakom, którzy gaszą nasz las. A to się już zaczęło przedwczoraj, bo strażacy gasili torfowiska. Nie pamiętam, kiedy tu ostatnio padał deszcz – powiedział "Gazecie Wyborczej" mieszkaniec Józefowa, opiekujący się zwierzętami w miejscowym przytulisku.
Przypomnijmy, że podczas akcji gaśniczej doszło do katastrofy lotniczej. We wtorek, po godz. 20.00, rozbił się samolot gaśniczy Dromader. W wypadku zginął 65-letni pilot maszyny.