Inwazja zwierząt w Sosnowcu. "Obawiamy się, że dojdzie do tragedii"

Mieszkańcy Sosnowca zmagają się z poważnym kryzysem związanym z inwazją zwierząt, które stały się codziennym utrapieniem. Sytuacja jest na tyle poważna, że gryzonie zaczęły pojawiać się nawet na parapetach. Urzędnicy, zamiast zaproponować kompleksowe rozwiązanie, dali mieszkańcom nietypową radę.

Plaga szczurów w Sosnowcu. Magistrat ma nietypowe rozwiązanie Plaga szczurów w Sosnowcu. Magistrat ma nietypowe rozwiązanie
Źródło zdjęć: © Pixabay
Malwina Witkowska

W Sosnowcu gryzonie nie tylko pojawiają się na chodnikach, czy w okolicy śmietników – można je spotkać nawet na drzewach oraz parapetach. W obliczu tej poważnej plagi, mieszkańcy kamienicy przy ul. 1 Maja 26 postanowili sami podjąć działania.

Z tym problemem zmagamy się od kilku lat. Obawiamy się, że w końcu dojdzie do tragedii i zostaniemy dotkliwie pogryzieni - powiedzieli mieszkańcy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ulubieniec Polaków na długie weekendy listopadowe. Liderem wcale nie jest Zakopane

Plaga szczurów w Sosnowcu

Mieszkańcy kamienicy postanowili podjąć zdecydowane kroki. W pierwszej kolejności zwrócili się o pomoc do firmy deratyzacyjnej, licząc na szybkie rozwiązanie sytuacji.

Niestety, specjaliści stwierdzili, że problem jest na tyle poważny i rozległy, że trudno będzie uzyskać trwałe efekty w krótkim czasie. Skalę inwazji uznano bowiem za wyjątkowo dużą.

Mieszkańcy skierowali więc swoje prośby do lokalnych służb komunalnych oraz Wód Polskich, oczekując wsparcia ze strony odpowiednich instytucji. Niestety, odpowiedź, którą otrzymali, była rozczarowująca. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", władze wyjaśniły, że choć problem jest powszechnie znany, miasto nie ma wystarczających środków finansowych, by podjąć kompleksowe działania w tym zakresie.

Mięta pomoże w walce ze szczurami?

W obliczu rosnącej frustracji mieszkańców, urzędnicy z Będzina zdecydowali się zaproponować alternatywne, choć niekonwencjonalne rozwiązanie. Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza", zasugerowano mieszkańcom, aby zaczęli sadzić krzewy mięty, której zapach jest nie do zniesienia dla gryzoni.

Mieszkańcy są przekonani, że jedynie wspólne działania Wód Polskich, władz miasta i ich własnej wspólnoty mogą przynieść oczekiwane rezultaty w walce z plagą gryzoni. Zwracają uwagę, że proste zakazy, takie jak niedokarmianie kaczek, to za mało w obliczu tak poważnego problemu.

- Nie wystarczy zakazać dokarmiania kaczek. To za mało na plagę, jaką tu mamy. Trzeba oczyścić brzeg rzeki, gdzie szczury mają gniazda. Zadbać o stan i czystość kanalizacji. Prowadzić konsekwentną deratyzację. Inaczej nie mamy szans – powiedzieli mieszkańcy Sosnowca w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna