Irena Santor trafiła do szpitala. Artystka przeszła zabieg

Irena Santor jakiś czas temu zdecydowała się zakończyć swoją karierę, co jednak nie oznaczało, że artystka na dobre wycofała się z życia publicznego. Od czasu do czasu pojawia się na różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych i warsztatach. Niestety ostatnio musiała zrezygnować z aktywności. Wszystko przez chorobę i pobyt w szpitalu.

Irena SantorIrena Santor
Źródło zdjęć: © Twitter | Szymon Szcześniak
Anna Wajs-Wiejacka

Irena Santor, choć już od dłuższego czasu nie koncertuje, nadal ma ogromną rzeszę wiernych fanów. Wielu z nich z niepokojem przyjęło informacje o tym, że artystka trafiła do szpitala. Jak podaje "Super Express", Santor borykała się z dolegliwościami nefrologicznymi, które przysparzały jej sporo bólu. Sytuacja była na tyle poważna, że wymagała interwencji lekarzy.

Artystce dokuczały napady silnej kolki nerkowej, wywołanej obecnością kamieni nerkowych. Zapadła więc decyzja o przeprowadzeniu zabiegu usunięcia kamieni nerkowych. Operacja odbyła się w jednym ze szpitali w stolicy. Osoba z otoczenia Ireny Santor przekazała dziennikowi informacje, że zabieg przebiegł bez komplikacji, a artystka dochodzi do siebie.

Operacja była zaplanowana. Wszystko przebiegło pomyślnie. Irenka już odzyskuje siły i czuje się coraz lepiej – donosi źródło tabloidu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Maryla rodowicz i jej stylizacje

Artystka kilka lat temu zrezygnowała z koncertowania, choć jej fani wciąż mają nadzieję, że jeszcze będą mieli jeszcze nie raz okazję zobaczyć ją na scenie. Bo choć Santor przyznała w jedynym z wywiadów, że nie jest w stanie już sprostać ogromnemu wyzwaniu, jakim jest koncertowanie, to od czasu do czasu staje na scenie z mikrofonem w dłoni.

Irena Santor szczerze o przemijaniu

Przy okazji swoich 89. urodzin artystka w rozmowie z dziennikarzami "Dzień dobry TVN" przyznała, że ma świadomość własnego przemijania i "solidnie przygotowuje się" do odejścia z tego świata. Jednocześnie zaznaczyła, że ma pewne "nieskromne marzenie".

- Ja mam bardzo nieskromne marzenie, bo to nie życzenie, ale marzenie. Ja bym chciała, żeby życie trwało bardzo długo... W moim pojęciu prawda? A więc niech to będzie do końca świata i jeden dzień dłużej — powiedziała Irena Santor.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dziki kot na wolności w Polsce. ZOO reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Dziki kot na wolności w Polsce. ZOO reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk