Źródło wideo: © PAP
Anna Wajs-Wiejacka

Ivrea znów tonie w pomarańczach. Ponad 140 rannych po drugiej bitwie

Karnawał w Ivrei w Piemoncie znów przyciągnął tłumy i drużyny gotowe na widowiskową bitwę na pomarańcze. Jak podają lokalne służby medyczne, po drugim w tym roku pojedynku odnotowano 141 kontuzji. PAP informuje, że 20 osób przewieziono na dodatkowe badania i leczenie.

Najważniejsze informacje

  • W drugim dniu bitwy na pomarańcze w Ivrei ucierpiała 141 osób; 20 trafiło do szpitala.
  • Większość obrażeń to urazy oczu; stan żadnego z uczestników nie jest poważny.
  • Finał starć zaplanowano na ostatki; wtedy ogłoszą zwycięzców i spalą scarli.

Najczęściej zgłaszane były urazy oczu — co roku stanowi to główną konsekwencję dynamicznej wymiany cytrusów. Organizatorzy i ekipy medyczne podkreślają, że nikt nie jest w stanie ciężkim. Mimo podobnych bilansów w kolejnych edycjach, wydarzenie nie traci na popularności i gromadzi setki uczestników oraz dziesiątki tysięcy widzów, którzy śledzą starcia z poboczy ulic.

W niedzielę, podczas pierwszego z trzech zaplanowanych starć, zanotowano 138 rannych, z czego 17 osób trafiło do szpitala. Te statystyki potwierdzają powtarzalny charakter karnawałowej rywalizacji, która wywodzi się ze średniowiecza. Tradycja przyciąga zarówno lokalnych mieszkańców, jak i przyjezdnych, budując rozpoznawalność Ivrei w czasie karnawału.

Jak wygląda bitwa w Ivrei?

Na ulicach mierzą się dwie strony: wojownicy jadący na wozach konnych w specjalnych kaskach oraz grupy pieszych, którzy atakują bez osłon twarzy. Ten kontrast w wyposażeniu dodaje widowisku dramaturgii i wpływa na profil urazów. Pomarańcze lecą seriami, a tempo walki i ograniczona widoczność sprawiają, że największe ryzyko dotyczy właśnie oczu.

Zmagania to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także rytuał kończący karnawał. Po finałowej bitwie w ostatki ogłoszona zostanie drużyna zwycięzców. Następnie uczestnicy wezmą udział w obrzędzie spalenia wysokich, drewnianych słupów owiniętych gałęziami i słomą, zwanych scarli. To symboliczne pożegnanie zimy i zamknięcie okresu świętowania.

Finał w ostatki: zwycięzcy i "marsz żałobny"

Kulminacji towarzyszy "marsz żałobny", który podkreśla koniec karnawałowych uciech. Ten element nadaje wydarzeniu unikalny charakter i łączy emocje ulicznej rywalizacji z dawnymi obrzędami. Według relacji przekazywanych przez PAP, rok do roku przebieg święta i bilanse medyczne są zbliżone, co nie zniechęca ani uczestników, ani publiczności, by wracać do Ivrei.

Źródło: PAP

Więcej wideo
Odkrycie w Warszawie. Wypatrzyli go na ścianie kamienicyOdkrycie w Warszawie. Wypatrzyli go na ścianie kamienicy
Rowerzysta nagrany. Komentarz zbędny. Boli od patrzeniaRowerzysta nagrany. Komentarz zbędny. Boli od patrzenia
Reakcja Navi Pillay na Pokojową Nagrodę Nobla. Rozbawiła publikęReakcja Navi Pillay na Pokojową Nagrodę Nobla. Rozbawiła publikę
17-latek w rękach służb. Wideo poszło w Polskę. Wiadomo, co mu grozi17-latek w rękach służb. Wideo poszło w Polskę. Wiadomo, co mu grozi
Mamdani apeluje do Trumpa. Nowy Jork nie chce ICEMamdani apeluje do Trumpa. Nowy Jork nie chce ICE
"Mamo, umrę". Tragiczne nagrania z Chile"Mamo, umrę". Tragiczne nagrania z Chile
Co dzieje się z połkniętą baterią? To musi wiedzieć każdy rodzicCo dzieje się z połkniętą baterią? To musi wiedzieć każdy rodzic
Wybrane dla Ciebie