o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
ESO
|

Jacek Jaworek "leżał na kanapie i nic nie robił". Potem zabił 3 osoby

91
Podziel się

Tragedia, która miała miejsce ponad trzy tygodnie temu w Borowcach, wstrząsnęła całą Polską. Wciąż poszukiwany Jacek Jaworek zamordował swojego brata Janusza, bratową Justynę i ich 17-letniego syna. Przyjaciółka rodziny wyznała wstrząsającą prawdę o tym, co przeżywała rodzina J. przed koszmarną strzelaniną. Czy tej tragedii można było zapobiec?

Jacek Jaworek "leżał na kanapie i nic nie robił". Potem zabił 3 osoby
Jacek Jaworek zastrzelił swojego brata Janusza i jego żonę Justynę
bECGmtuJ

Jacek Jaworek w nocy z 9 na 10 lipca br. zamordował trzyosobową rodzinę. Mężczyzna nadal jest poszukiwany. 52-latek przeprowadził się do brata Janusza i jego rodziny w październiku ubiegłego roku. Wcześniej Jaworek mieszkał z żoną, która wniosła o rozwód. Mężczyzna nie miał gdzie mieszkać i wrócił do rodzinnego domu w Borowcach.

Poszukiwany obecnie listem gończym oraz Europejskim Nakazem Aresztowania Jacek Jaworek zajął wówczas pokój swojego zmarłego ojca. W pokojach obok mieszkało 44-letnie małżeństwo z dwoma synami. Rodzina traktowała Jaworka bardzo dobrze, ale 52-latek zaczął nadużywać gościnności brata.

bECGmtuL
Justyna traktowała szwagra bardzo dobrze. Przez kilka miesięcy gotowała mu, prała ubranie, sprzątała. Popsuło się, gdy zaczął traktować ją jak służącą. Podobnie traktował brata Janusza. Leżał na kanapie i nic nie robił. Były scysje, bo rodzina upomniała się, by dokładał się do prądu i wody - mówi przyjaciółka zamordowanej rodziny w rozmowie z "Faktem".

Jaworek już jakiś czas temu miał grozić bronią krewnym. Od tamtej pory czteroosobowa rodzina z Borowców żyła w strachu pod jednym dachem z 52-latkiem.

Kiedyś wskazał na stolik przy łóżku i powiedział do nich: "Tu jest broń, tylko mi podskoczcie". Justyna i dzieci bardzo się go bały - mówi pani Jadwiga, cytowana przez "Fakt".
bECGmtuR

Justyna J. jeszcze w maju żaliła się przyjaciółce, że w domu przeżywa piekło. Jednak jak opowiada pani Jadwiga, nikt nie chciał wierzyć w te słowa.

Z relacji przyjaciółki wynika, że do poważnego konfliktu w rodzinie doszło już w marcu. Jacek Jaworek wrócił do domu i zastał zamknięte drzwi. Pierwsze, co zrobił, to zadzwonił do brata, by przywiózł mu klucze. 52-latek nie chciał jednak czekać, więc zdemolował bramę do garażu, tak by mógł dostać się do środka.

Justyna z Januszem byli u nas. Podwoziliśmy ich, żeby otworzyli drzwi Jackowi. Jacek nie czekał. Rozwalił bramę do garażu, żeby dostać się do domu. Przyjechała policja, ale sprawę potraktowano jako rodzinny konflikt - opowiada przyjaciółka rodziny w rozmowie z "Faktem".

Rodzina od miesięcy żyła w strachu

Justyna przestała wówczas odwiedzać sąsiadów. Przestraszona kobieta pilnowała swoich dzieci, bo bała się o ich życie. Najmłodszy syn małżeństwa panicznie bał się wujka, kiedy Jaworek był w domu, chłopiec nie wychodził nawet do kuchni. 13-letni Gianni jako jedyny przeżył atak 52-latka. Nastolatek wyskoczył przez okno i schował się u kuzyna matki.

bECGmtuS

Przyjaciółka rodziny przyznaje, że Justyna chciała uciec z dziećmi do swojej mamy, jednak ta poradziła jej, by nie zostawiała męża samego.

Justyna chciała wyjechać z dziećmi do mamy, uciec z tego domu. Radziłam jej, by nie zostawiała Janusza samego, bo nie poradzi sobie z wszystkim. Posłuchała mnie. Gdyby nie to... - wspomina pani Jadwiga, "Fakt".
bECGmtuT
Zobacz także: Katowice. Zarzut zabójstwa i areszt dla kierowcy autobusu
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bECGmtvm
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(91)
zwykly czlowi...
3 tyg. temu
Nadal go szukaja ,dziwne ze psy molekularne z Niemiec niewiele pomogly to nalepsza rasa psow do poszukiwan osob zaginionych chyba rasy Blood Hound .Jesli zyje byc moze nie porusza w dzien tylko w nocy ,w wagonach towarowych moze podrozowac ,roznie moze byc ,ciekawe jak ta sprawa sie zakonczy .moim zdaniem zyje to zawziety ,podly typ .
Taka prawda
miesiąc temu
On się już wyspowiadał więc nie ma już grzechów na sumieniu.Jego sumienie jest czyste według nauk krk.To bardzo gorliwy KATolik.
Basia
2 miesiące temu
Dom był też Jacka Jaworka i mógł w nim robić co mu się podoba. Bratowa nie powinna ingerować w jego życie.
bECGmtvn
nowa
2 miesiące temu
Nic nie usprawiedliwia zbrodniarza. Nawet to, że zbrodniarz stał się nim, przez kogoś. Okoliczności nie usprawiedliwiają czynu popełnionego z pełną premedytacją i dobrowolnością.
Spoko.
2 miesiące temu
Proboszcz zorganizował przerzut do RPA.
kozak
2 miesiące temu
pewnie już wrócił na innych papierach do NIEMIEC i zapuścił brodę i zmienił kolor oczu zakładając soczewki i pracuje i spokojnie żyje , widać za bardzo się nie śpieszyli ci z policji
hahaha
2 miesiące temu
Facet od dawna nie żyje...
O. Rysik
2 miesiące temu
A dajta już chłopu spokój !! a może się zmienił i poszedł do klasztoru za mnicha ?
Mapka
2 miesiące temu
Wielu rzeczom można zapobiec, a u mnie w mieście policja ma układy z bandytami i nie reaguje nawet na anonimy
Robotnik
2 miesiące temu
Polski już nie ma!
Twojnik
2 miesiące temu
Bardzo dużo ludzi tutaj wypowiada się i mają się za wielce uczciwych i sprawiedliwych, zaślepionych ogólną nienawiścią, podpuszczonych, z towarzystwa wzajemnej adoracji, a tego jak oni go potraktowali, że właśnie przez nich się taki stał już nie czują. Upośledzeni w postrzeganiu rzeczywistości i niechcący ujrzeć na oczy prawdy. Całe piekło takimi wybrukowane - ludźmi z "dobrymi intencjami". Strzeżcie się bo ziarno od plew jest właśnie oddzielane a wy jesteście te plewy właśnie. A to oznacza, że obłudnych ludzi z jakiegoś powodu (absolutnie nie Jacka J.) czeka śmierć.
Zener
2 miesiące temu
Bardzo dużo ludzi tutaj wypowiada się i mają się za wielce uczciwych i sprawiedliwych, zaślepionych ogólną nienawiścią, podpuszczonych, z towarzystwa wzajemnej adoracji, a tego jak oni go potraktowali, że właśnie przez nich się taki stał już nie czują. Upośledzeni w postrzeganiu rzeczywistości i niechcący ujrzeć na oczy prawdy. Całe piekło takimi wybrukowane - ludźmi z "dobrymi intencjami". Strzeżcie się bo ziarno od plew jest właśnie oddzielane a wy jesteście te plewy właśnie. A to oznacza, że obłudnych ludzi z jakiegoś powodu (absolutnie nie Jacka J.) czeka śmierć.
Fixum
2 miesiące temu
No jak Jaworek łapał za worek, to nie dziw, że mu odbiło.
bECGmtvf
yyy
2 miesiące temu
Mordercą się nie rodzisz, mordercą musisz zostać - albo z własnej woli, albo ktoś musi cie do tego zmusić. Przekaz jest prosty: mamy dwóch braci, jeden w 100% dobry, nieba chciał uchylić bratu, ale brat tego nie docenił, i go zamordował razem z rodziną. Za zamordowanie brata i jego rodziny powinien moim zdaniem dostać karę śmierci, ale z powodów czysto edukacyjnych warto by było go przynajmniej zapytać jak sytuacja wyglądała z jego strony i jak on to widział ... no ale żyjemy w Polsce, więc nikt nie będzie dociekał, albo go nie złapią i każdy zapomni, albo go złapią, zamkną, i też każdy zapomni ... Tak czy owak, nie będzie morału w tej historii.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić