Jak zrozumieć swojego kota? Ekspertka rozszyfrowuje koci język

Koty to nie dzieci ani przytulanki. Behawiorystka Małgorzata Biegańska-Hendryk w rozmowie z Polską Agencją Prasową apeluje, by nie zmuszać ich do niczego i słuchać, co mają do powiedzenia.

Ekspertka zdradza, jak zrozumieć swojego kotaEkspertka zdradza, jak zrozumieć swojego kota
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jaromir Chalabala
Anna Wajs-Wiejacka

Koty to zwierzęta, które komunikują się z nami na wiele sposobów. Małgorzata Biegańska-Hendryk, technik weterynarii i behawiorystka, podkreśliła w rozmowie z PAP, że koty dobierają metody komunikacji indywidualnie, dostosowując się do konkretnego człowieka.

One są świetnymi obserwatorami, szybko uczą się, na co my reagujemy i potrafią dopasowywać swoje sygnały do naszych zdolności odbioru – twierdzi ekspertka.

Biegańska-Hendryk zauważa, że koty wykonały ogromną pracę, by móc komunikować się z ludźmi, mimo że niektóre ich sygnały, jak te zapachowe, są dla nas niedostępne. Zwierzęta te używają sygnałów mimicznych i dźwiękowych. Ważne jest, by zwracać uwagę na takie szczegóły jak ułożenie szpar ocznych, wibrysów czy napięcie mięśni na kociej twarzy. Ekspertka podkreśla, że nie można "czytać" kota po kawałku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Atrakcja nie tylko na lato. Obiekt całoroczny sprawdzi się idealnie na ferie

Co oznaczają kocie sygnały?

Jeśli kot mruży oczy, odsłania zęby, cofa wąsy, a uszy kładzie na płasko, to jest zdenerwowany. Koty zazwyczaj nie miauczą do siebie, ale do ludzi, by przywołać opiekuna lub zwrócić uwagę. Nauczyły się miauczeć w przedziale dźwiękowym słyszalnym dla nas, choć potrafią wydawać dźwięki o wyższych częstotliwościach.

Kiedy kot podchodzi z wyprężonym do góry ogonem, a jego czubek zawija się w znak zapytania, to sygnał przeniesiony z komunikacji wewnątrzgatunkowej na kocio-ludzką. -Takie wyprężone ogonki prezentują kociaki, kiedy np. bawią się w zaroślach i matka, straciwszy je z oczu, zaczyna nawoływać dzieci. Wtedy maluchy wystawiają do góry swoje ogony-anteny, co ma oznaczać: "tu jesteśmy" - wskazała Biegańska-Hendryk.

Gdy kot idzie w naszą stronę z wyprężonym ogonem, oznacza to: "patrz, jaki jestem fajny kotek, chcę się z tobą przywitać". To kod o pozytywnym nastawieniu i dużej otwartości wobec człowieka.

Behawiorystka apeluje, by nie zmuszać kotów do niczego i słuchać, co mają do powiedzenia. Koty mówią do nas na wiele sposobów, a zrozumienie ich języka może wzbogacić relację z tymi fascynującymi zwierzętami.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia