Takiej sytuacji należało się spodziewać. Polacy, którzy powracają do domów po wyjazdach na długi weekend czerwcowy, muszą uzbroić się w cierpliwość. Wszystko z uwagi na korki.
"Tygodnik Podhalański" donosi, że "Zakopianka z Zakopanego do Nowego Targu jest kompletnie zakorkowana".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOTurkusowa woda i rajskie widoki. Nieodkryty przez Polaków zakątek w ukochanym wakacyjnym kraju
Zrelacjonowano jednocześnie, że turyści z Zakopanego zaczęli wyjeżdżać po godz. 9:00. Nieco później utworzyły się spore korki do Nowego Targu.
Do Poronina z Zakopanego jedziemy 30 minut, a do Nowego Targu 110 minut! Dalej zatorów już nie ma - podkreślono.
Przytoczono również relację pasażerki jednego z autobusów do Krakowa.
To jest jakiś kosmos, wyjechałam autobusem z Zakopanego o 9:45 i o godz. 11:10 nie dojechałam jeszcze do Nowego Targu - oznajmiła.
Kolejne korki lada moment?
Już 28 czerwca rozpoczną się wakacje szkolne. W związku z tym na drogach ponownie może się korkować. Polacy z pewnością ruszą zarówno w góry, jak i nad Morze Bałtyckie.
Zakopianka korkuje się często - szczególnie podczas weekendów, długich weekendów i ładnej pogody. W wakacje natomiast korki występują tam nawet w dni powszednie. Jeśli możesz, wyjedź poza szczytem lub skorzystaj z objazdów.