Jechał ulicą na nartach z silnikiem na plecach. Policja zabrała głos
Po świętokrzyskiej drodze pędził narciarz z silnikiem na plecach. Wideo błyskawicznie zdobyło popularność w sieci. Policja zabrała głos ws. zachowania mężczyzny. - To może zostać zakwalifikowane jako naruszenie obowiązku zachowania szczególnej ostrożności - przekazuje o2.pl podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, Oficer prasowy KMP w Kielcach.
Najważniejsze informacje
- Nagranie udostępnione przez Radio Kielce pokazuje mężczyznę na nartach z silnikiem paralotniowym na plecach.
- Wideo, nagrane w gminie Miedziana Góra (woj. świętokrzyskie) zdobyło ogromną popularność w mediach społecznościowych.
- Wójt gminy pochwalił kreatywne wykorzystanie zimy w komentarzu pod postem.
- Policja zabrała głos ws. zachowania mężczyzny.
Zaskakujące nagranie obiegło media społecznościowe: mężczyzna sunie po ośnieżonej jezdni na nartach, a napęd zapewnia mu duży silnik zamontowany na plecach. Według opisu dołączonego do posta materiał pochodzi z gminy Miedziana Góra w woj. świętokrzyskim. Wideo znalazło się na oficjalnym profilu Radia Kielce, które wskazało, że film nadesłał słuchacz.
Narciarz z napędem paralotniowym na ulicy. Wideo stało się wiralem w sieci
Ujęcia wzbudziły ogromne zainteresowanie – licznik odtworzeń przekroczył pół miliona wyświetleń. O samym bohaterze nagrania wiadomo niewiele, ale po wyglądzie sprzętu widać, że korzysta z silnika paralotniowego. To lekka jednostka spalinowa montowana na plecach, znana z napędu PPG, spotykana też w motoparalotniach na wózku.
W komentarzach pod postem pojawiła się mieszanina zachwytu i krytyki. Jedni chwalili pomysł na zimową zabawę, inni pytali o kwestie bezpieczeństwa i przepisów. Padały krótkie reakcje internautów: "Zaraz go znajdą i będą paragrafy", "Co na to milicja?", "Super pomysł", "Nie narzeka, że napadało śniegu". Dyskusja szybko nabrała tempa, co dodatkowo napędziło popularność materiału.
Głos w tej sprawie zabrał również wójt gminy Miedziana Góra, Damian Sławski. Pod postem Radia Kielce napisał: "Wystarczy spojrzeć na zimę z trochę innej strony, aby przyniosła ona mnóstwo radości i zabawy!". Krótki komentarz samorządowca stał się jednym z najczęściej cytowanych wpisów w wątku pod wideo.
Policja reaguje na zachowanie narciarza z silnikiem na plecach
W celu ustalenia legalności takiego sposobu poruszania się po ulicy, poprosiliśmy o komentarz Komendę Miejską Policji w Kielcach. W odpowiedzi uzyskaliśmy informację, że policja nie odnotowała żadnego zgłoszenia dotyczącego zdarzenia widocznego na nagraniu, lecz informacja o przedmiotowym zdarzeniu została przekazana do właściwego miejscowo komisariatu Policji.
Poruszanie się po drodze publicznej w sposób nietypowy, odbiegający od normalnego ruchu pieszego, w szczególności przy użyciu nart lub innego wyposażenia wpływającego na stabilność i tor ruchu, może zostać zakwalifikowane jako naruszenie obowiązku zachowania szczególnej ostrożności oraz jako zachowanie utrudniające ruch lub stwarzające zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego - mówi o2.pl podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, Oficer prasowy KMP w Kielcach.
Poinformowano nas, że zachowanie widoczne na materiale wideo podlega ocenie na gruncie przepisów regulujących ruch pieszych, zawartych w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym.
Zgodnie z art. 2 pkt 18 ustawy, pieszym jest osoba znajdująca się poza pojazdem na drodze. Do pieszych stosuje się przepisy określające zasady poruszania się po drogach publicznych, w szczególności art. 11 oraz art. 14 Prawa o ruchu drogowym.
Przepisy te nakładają na pieszego obowiązek korzystania z chodnika lub drogi dla pieszych, a w przypadku ich braku – z pobocza, ewentualnie z jezdni, przy czym pieszy poruszający się jezdnią ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności oraz poruszania się lewą stroną drogi. Jednocześnie pieszym zabrania się poruszania się po jezdni w sposób utrudniający ruch pojazdów lub stwarzający zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego - dodaje.
Jak działa silnik paralotniowy?
Silnik paralotniowy to najczęściej lekka, dwusuwowa jednostka spalinowa mocowana na plecach pilota. W lotnictwie ultralekkim pozwala wystartować z płaskiego terenu i unosić się bez prądów termicznych czy startu ze wzniesienia. W tym przypadku posłużył jako nietypowy napęd do jazdy na nartach po śnieżnej nawierzchni, co wywołało skrajne reakcje widzów i pytania o granice zimowych eksperymentów.
Karol Osiński, dziennikarz o2.pl.