Jechał ulicą na nartach z silnikiem na plecach. Policja zabrała głos

Po świętokrzyskiej drodze pędził narciarz z silnikiem na plecach. Wideo błyskawicznie zdobyło popularność w sieci. Policja zabrała głos ws. zachowania mężczyzny. - To może zostać zakwalifikowane jako naruszenie obowiązku zachowania szczególnej ostrożności - przekazuje o2.pl podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, Oficer prasowy KMP w Kielcach.

Policja zabrała głos ws. narciarza z silnikiem na plecach.Policja zabrała głos ws. narciarza z silnikiem na plecach.
Źródło zdjęć: © Facebook
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Nagranie udostępnione przez Radio Kielce pokazuje mężczyznę na nartach z silnikiem paralotniowym na plecach.
  • Wideo, nagrane w gminie Miedziana Góra (woj. świętokrzyskie) zdobyło ogromną popularność w mediach społecznościowych.
  • Wójt gminy pochwalił kreatywne wykorzystanie zimy w komentarzu pod postem.
  • Policja zabrała głos ws. zachowania mężczyzny.

Zaskakujące nagranie obiegło media społecznościowe: mężczyzna sunie po ośnieżonej jezdni na nartach, a napęd zapewnia mu duży silnik zamontowany na plecach. Według opisu dołączonego do posta materiał pochodzi z gminy Miedziana Góra w woj. świętokrzyskim. Wideo znalazło się na oficjalnym profilu Radia Kielce, które wskazało, że film nadesłał słuchacz.

Narciarz z napędem paralotniowym na ulicy. Wideo stało się wiralem w sieci

Ujęcia wzbudziły ogromne zainteresowanie – licznik odtworzeń przekroczył pół miliona wyświetleń. O samym bohaterze nagrania wiadomo niewiele, ale po wyglądzie sprzętu widać, że korzysta z silnika paralotniowego. To lekka jednostka spalinowa montowana na plecach, znana z napędu PPG, spotykana też w motoparalotniach na wózku.

W komentarzach pod postem pojawiła się mieszanina zachwytu i krytyki. Jedni chwalili pomysł na zimową zabawę, inni pytali o kwestie bezpieczeństwa i przepisów. Padały krótkie reakcje internautów: "Zaraz go znajdą i będą paragrafy", "Co na to milicja?", "Super pomysł", "Nie narzeka, że napadało śniegu". Dyskusja szybko nabrała tempa, co dodatkowo napędziło popularność materiału.

Głos w tej sprawie zabrał również wójt gminy Miedziana Góra, Damian Sławski. Pod postem Radia Kielce napisał: "Wystarczy spojrzeć na zimę z trochę innej strony, aby przyniosła ona mnóstwo radości i zabawy!". Krótki komentarz samorządowca stał się jednym z najczęściej cytowanych wpisów w wątku pod wideo.

Policja reaguje na zachowanie narciarza z silnikiem na plecach

W celu ustalenia legalności takiego sposobu poruszania się po ulicy, poprosiliśmy o komentarz Komendę Miejską Policji w Kielcach. W odpowiedzi uzyskaliśmy informację, że policja nie odnotowała żadnego zgłoszenia dotyczącego zdarzenia widocznego na nagraniu, lecz informacja o przedmiotowym zdarzeniu została przekazana do właściwego miejscowo komisariatu Policji.

Poruszanie się po drodze publicznej w sposób nietypowy, odbiegający od normalnego ruchu pieszego, w szczególności przy użyciu nart lub innego wyposażenia wpływającego na stabilność i tor ruchu, może zostać zakwalifikowane jako naruszenie obowiązku zachowania szczególnej ostrożności oraz jako zachowanie utrudniające ruch lub stwarzające zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego - mówi o2.pl podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, Oficer prasowy KMP w Kielcach.

Poinformowano nas, że zachowanie widoczne na materiale wideo podlega ocenie na gruncie przepisów regulujących ruch pieszych, zawartych w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym.

Zgodnie z art. 2 pkt 18 ustawy, pieszym jest osoba znajdująca się poza pojazdem na drodze. Do pieszych stosuje się przepisy określające zasady poruszania się po drogach publicznych, w szczególności art. 11 oraz art. 14 Prawa o ruchu drogowym.

Przepisy te nakładają na pieszego obowiązek korzystania z chodnika lub drogi dla pieszych, a w przypadku ich braku – z pobocza, ewentualnie z jezdni, przy czym pieszy poruszający się jezdnią ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności oraz poruszania się lewą stroną drogi. Jednocześnie pieszym zabrania się poruszania się po jezdni w sposób utrudniający ruch pojazdów lub stwarzający zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego - dodaje.

Jak działa silnik paralotniowy?

Silnik paralotniowy to najczęściej lekka, dwusuwowa jednostka spalinowa mocowana na plecach pilota. W lotnictwie ultralekkim pozwala wystartować z płaskiego terenu i unosić się bez prądów termicznych czy startu ze wzniesienia. W tym przypadku posłużył jako nietypowy napęd do jazdy na nartach po śnieżnej nawierzchni, co wywołało skrajne reakcje widzów i pytania o granice zimowych eksperymentów.

Karol Osiński, dziennikarz o2.pl.

Wybrane dla Ciebie
15-latek leżał w zaspie przy -7 stopniach. Miał dwa promile alkoholu
15-latek leżał w zaspie przy -7 stopniach. Miał dwa promile alkoholu
Szokująca kradzież w solarium. Kobiecie grozi 5 lat więzienia
Szokująca kradzież w solarium. Kobiecie grozi 5 lat więzienia
Odkrycie na terenie firmy w Gdańsku. Ta historia łamie serce
Odkrycie na terenie firmy w Gdańsku. Ta historia łamie serce
Od laboratoriów do wojska. Innowacje w Chinach
Od laboratoriów do wojska. Innowacje w Chinach
Wypadek pod Warszawą. Droga zablokowana, monstrualne utrudnienia
Wypadek pod Warszawą. Droga zablokowana, monstrualne utrudnienia
Brawurowy atak ukraińskich sił zbrojnych. Rosja liczy straty
Brawurowy atak ukraińskich sił zbrojnych. Rosja liczy straty
Niż demograficzny uderza w przedszkola. Warszawa ma problem
Niż demograficzny uderza w przedszkola. Warszawa ma problem
Spór o "protomiasto" pod Szczecinem. Archeolodzy ostrzegają
Spór o "protomiasto" pod Szczecinem. Archeolodzy ostrzegają
Zimowa aura w Polsce. Śnieg, mżawka i zmienne temperatury
Zimowa aura w Polsce. Śnieg, mżawka i zmienne temperatury
Dziecko wpadło do studni. Dramatyczne chwile w Myślenicach
Dziecko wpadło do studni. Dramatyczne chwile w Myślenicach
Nowa strategia Trumpa. Wysokie cła na półprzewodniki
Nowa strategia Trumpa. Wysokie cła na półprzewodniki
Tak walczysz z pchłami u psa albo kota? Te środki zagrażają środowisku
Tak walczysz z pchłami u psa albo kota? Te środki zagrażają środowisku