COVID-19. Gigant wchodzi do gry. Jedna dawka szczepionki załatwi sprawę?

By szczepionka na COVID-19 zadziałała w pełni, musi być podana w dwóch dawkach. Okazuje się, że preparat od Johnson & Johnson może zapewnić odporność już po jednym szczepieniu.

szczepionka na koronawirusaJednak dawka szczepionki na COVID-19?
Źródło zdjęć: © Pixabay

Szczepionka na COVID-19 skuteczna jest dopiero po otrzymaniu drugiej dawki. Między pierwszym a drugim szczepieniem musi być zachowana ok.2 tyg. przerwa. Jak się okazuje, pojawia się szansa na to, by szczepionka była skuteczna już po pierwszym szczepieniu.

Pierwsze wyniki płynące z obejmującej niemal 44 tysiące uczestników fazy trzeciej badań klinicznych szczepionki JNJ-78436735 opracowanej przez firmę Janssen we współpracy z koncernem Johnson & Johnson są bardzo obiecujące. Po pierwsze, wszystko wskazuje, że zupełnie wystarczające będzie podanie tylko jednej dawki preparatu, który można przechowywać w lodówce przez przynajmniej 3 miesiące - powiedział cytowany przez Fakt dr. hab. Piotr Rzymski - ekspert w dziedzinie biologii medycznej i badań naukowych Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Pojawia się jedno "ale". Podczas trzeciej fazy badań naukowcy zauważyli, że skuteczność preparatu wynosi ok 66 proc. To o wiele mniej niż szczepionki produkowane przez BioNTech/Pfizer i Moderna, gdzie skuteczność wynosi ponad 90 proc.

Mimo wszystko dane nie są aż tak złe. Jak podaje Fakt, 85 proc. tych, którzy byli zaszczepieni preparatem od Johnson & Johnson i mimo tego zakazili się COVID-19, nie wymagali hospitalizacji. Łącznie z osobami w wieku 60 +. Ponadto preparat jest skuteczny również dla tzw. afrykańskiego wariantu.

To wszystko duże ułatwienia logistyczne dla programu szczepień i większa wygoda dla szczepiących się osób. Optymalny poziom odporności powinien być osiągany 4 tygodnie po otrzymaniu preparatu - mówi cytowany przez Fakt dr. hab. Piotr Rzymski.

Czarnecki pytany o szczepionki przeciw COVID. Mówi o kulisach rozmów w Brukseli i wzburzeniu

Wybrane dla Ciebie
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę