Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

"Bitwa generałów". Afera bez precedensu w siłach zbrojnych Ukrainy

175
Podziel się:

Fascynującą historię opisał ukraiński portal "Strana". W ukraińskiej armii narasta potężny konflikt między najwyższymi rangą dowódcami a ministrem obrony. W tle pojawiają się oskarżenia o handel bronią i nieregulaminowe wykorzystywanie wojskowego sprzętu.

"Bitwa generałów". Afera bez precedensu w siłach zbrojnych Ukrainy
Ukraińskie siły zbrojne (Getty Images)

Do bezprecedensowej sytuacji doszło w siłach zbrojnych Ukrainy. Trzej najwyżsi rangą wojskowi: głównodowodzący siłami zbrojnymi Ukrainy, Serhij Homczak, szef Sztabu Generalnego, Serhij Kornijczuk i dowódca sił powietrznych, Serhij Drozdow chcą pozwać ministra obrony, Andrija Tarana.

Oprócz trzech pierwszych wojskowych, na Tarana donosi do sądu także były szef sił medycznych ukraińskiej armii, Ihor Homenko.

Historia opisana przez "Stranę" brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego

Jako pierwszy poinformował o konflikcie były ukraiński głównodowodzący, Serhij Hrycenko. Wojskowi zakwestionowali nagany, jakich udzielił im minister obrony. I poszli z tym do sądów.

Portal opisuje, że Taran udzielił dowódcom nagany. Homczak wystąpił do sądu o uchylenie nagany. Ale zażądał także podważenia wyników śledztwa, jakie toczyło ukraińskie ministerstwo obrony. Drozdow z kolei skarży się na wyniki śledztwa w sprawie katastrofy samolotu, w której zginęło kilkudziesięciu kadetów Sił Powietrznych.

Zobacz także: Prorosyjscy separatyści łamią zawieszenie broni. Kijów mocno zaniepokojony sytuacją

Konflikt generałów z ministrem

Homczak znalazł się w ogniu krytyki ministra za niedostateczny nadzór nad organizacją sieci szpitali na południowym wschodzie kraju (mieli się na to skarżyć m.in. wolontariusze) oraz za opóźnienie w powołaniu nowego szefa wojskowej służby medycznej, który zastąpił Homenkę. Konflikt między głównodowodzącym a ministrem ma być na tyle ostry, że obaj oficjele mają nawet ze sobą nie rozmawiać.

Ale jest jeszcze jeden trop. Wojskowi mieli zakwestionować m.in. możliwość komercyjnego wykorzystywania wojskowych samolotów do transportu ładunków prywatnych. Sporny jest m.in. lot wojskowej maszyny Ił-76 do Rwandy. Generałowie mają twierdzić, że w tle przelotu maszyny są także łapówki, wręczane wojskowym przez przedstawicieli biznesu zbrojeniowego. Pieniądze za komercyjne loty wojskowych maszyn mają zasilać ukraińską armię. Ale w system mieli wmieszać się, za łapówki, także ludzie z otoczenia ministra obrony. Wojskowi mieli zawiadomić o tym Radę Najwyższą oraz prezydenta Zełeńskiego. Za to mieli zostać ukarani naganą.

Afera na Ukrainie. Handel bronią z Bułgarii?

Według informacji, podanej przez ukraiński portal, na pokładzie samolotu miała się znaleźć broń przewożona z Bułgarii do Rwandy. Miało to naruszyć interesy nie tylko polityków i wojskowych, ale i głównych dostawców na rynku handlu bronią.

Portal opisuje, że to nie pierwsza tego rodzaju sytuacja. Różnica polega na tym, że tym razem konflikt wyszedł poza mury Ministerstwa Obrony i stał się publiczny, a nawet stał się przedmiotem sporu sądowego.

Na to nakładają się także spory kompetencyjne. Byli wojskowi, którzy obecnie zajmują się polityką myślą, że wciąż sprawują kontrolę nad armią, co irytować ma dowódców "liniowych", czyli tych w służbie czynnej.

Sprawą konfliktu zainteresowały się najwyższe władze Ukrainy. Buntujących się przeciwko ministrowi wojskowych potępił już doradca prezydenta, Serhij Arestowicz, nazywając sytuację "nonsensowną".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(175)
rezerw
11 miesięcy temu
Misiewicz i Macierewicz muszą wrócić ! Polska armia potrzebuje
234
rok temu
zajmijcie sie sytuacją w niezwycieżonej profesjonalnej niekorupcyjnej wspaniałej polskiej twu wielkie słowo
NFP
rok temu
upaina czyli sztuczny twor posowiecki. Z terytorium odebrany Rumunii, Wegrom, Polsce i Rosji. Oby ten pokomuszy bekart szybko zniknal z mapy.
123wed
rok temu
ile tych Serhijów tam mają? może pomylili Serhija z Serhijem i jeden Serhij się obraził a drugi Serhij też się obraził?
Alejandro
rok temu
Krym jest Rosyjski i zawsze byl nie ma takiego kraju jak ukraina….....
krymek
rok temu
Interpunkcja w tym artykule niestety pozostawia wiele do życzenia...
Stachu
rok temu
putinowi nie podoba się że Polacy sprzedają karabinki Ukrainie i za pomocą merkel i onetu próbuje temu zapobiec tak to wygląda z karabinkiem grot
Tu i teraz
rok temu
a nowiczoka to nie mają żeby rozwiązać ten konflikt o kasę ?
Tu i teraz
rok temu
jak w Polsce
Michal
rok temu
Ukraina ma w standardzie korupcje jak Polacy maja narzekanie. To norma i dlatego tylu Ukraińców woli siedziec u nas, przynajmniej nie musza oszczędności wydawać na łapówki dla wszystkich od drogowki przez urzednikow po sluzbe zdrowia. Chociaz i u nas korupcja w sluzbie zdrowia ma sie dobrze.
Emeryt
rok temu
Jak na Ukrainie ........wrze, to armię Polski, Słowacji i Węgier, powinni wzmocnic posterunki przygranicznych i .....wywiad. Ukraińcóm NIGDY nie należy ufać.
buhaha
rok temu
A w tekturowym państwie generałowie salutują misiewiczom !!!!
karolek
rok temu
CZYLI konflikt między wyznawcami Bandery a resztą Ukrainy podsycany przez bandytów z USA by mieć swój stołek w armii Ukrainy
birton
rok temu
Ukrainie śmierć, Lwów zawsze polski
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić