Gdy tylko fale ucichły, plaże w okolicach Krynicy Morskiej oraz brzegi przy przekopie (Kanale przez Mierzeję Nowy Świat) zapełniły się poszukiwaczami. I nic dziwnego – Bałtyk wyrzucił na brzeg wyjątkowo hojne dary.
Wśród niesionych prądem wodorostów i patyków kryją się prawdziwe, dorodne okazy. Szczęśliwi znalazcy dumnie prezentują w dłoniach bursztyny giganty, które udało im się wygrzebać z piasku tuż po przejściu żywiołu.
Wideo z Jantaru. Są na każdym kroku
Bursztyny na przekopie jest szaleństwo, każdy zbiera - informuje w mediach społecznościowych pan Andrzej.
Profil "Hello Mierzeja" zwraca uwagę na wynik, który ma wyglądać jak absolutny rekord. "Bursztynowe żniwa po sztormie trwają w najlepsze, a poszukiwacze ruszyli na plaże. Na zdjęciu bursztyny o łącznej wadze aż 8,5 kg, znalezione w rejonie Przekopu Mierzei Wiślanej" - czytamy na profilu.
Kluczowy moment dla zbieraczy przychodzi po silnej pogodzie. Jak wskazują eksperci, to wtedy fale unoszą fragmenty bursztynu z dna i przenoszą je na brzeg. W praktyce oznacza to, że osoby planujące poszukiwania powinny śledzić warunki pogodowe i pojawić się na plaży niedługo po przejściu sztormu.