Jest zażalenie na decyzję greckiego sądu w sprawie Bartosza G. 

Obrona Bartosza G. złożyła zażalenie na decyzję greckiego sądu o wydaniu go Polsce. Rozpoznanie zażalenia planowane jest na przełomie czerwca i lipca.

Obrońcy Bartosza G. złożyli zażalenie na decyzję greckiego sąduObrońcy Bartosza G. złożyli zażalenie na decyzję greckiego sądu
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Bartosz G. jest podejrzany o zabójstwo 16-letniej Mai w Mławie.
  • Grecki sąd zdecydował o wydaniu go Polsce, ale obrona złożyła zażalenie.
  • Rozpoznanie zażalenia odbędzie się na przełomie czerwca i lipca.

Bartosz G., 17-letni podejrzany o zabójstwo 16-letniej Mai w Mławie, został zatrzymany w Grecji w maju. Grecki sąd pierwszej instancji zdecydował o jego wydaniu Polsce na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Obrona złożyła jednak zażalenie na tę decyzję.

Zażalenie, które złożyli obrońcy Bartosza G., ma być rozpatrzone na przełomie czerwca i lipca. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, Bartosz Maliszewski, potwierdził te informacje.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że Bartosz G. i Maja spotkali się 23 kwietnia. To właśnie wtedy doszło do zabójstwa dziewczyny. Jej ciało znaleziono dopiero 1 maja w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci dziewczyny były rozległe urazy głowy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chłopcy mieli zielone światło. Kobieta się nie zatrzymała

Bartosz G. jest podejrzany o dokonanie zbrodni ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara od 15 do 30 lat więzienia. Zgodnie z przepisami, osoby nieletniej nie można skazać na karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Stan zdrowia podejrzanego

Cytowany przez Polską Agencję Prasową portal ekathimerini.com., wskazał, że 17-latek nie zgodził się na ekstradycję do Polski. Powodem odmowy miały być groźby, jakie otrzymywał on i jego rodzina. Pod koniec maja podejrzany trafił do szpitala po próbie samobójczej. Trafił na oddział intensywnej opieki medycznej. Młody mężczyzna miał już opuścić szpital.

Prokuratura czeka na pełną opinię biegłych dotyczącą sekcji zwłok Mai. Śledztwo wciąż trwa, a jego wyniki mogą mieć kluczowe znaczenie dla dalszych decyzji sądowych.

Wybrane dla Ciebie