Kacper i Paweł nie żyją. Bliscy proszą o modlitwę za Natalię

W miejscowości Sączów (pow. będziński) doszło do śmiertelnego wypadku - zginął 22-letni strażak ochotnik z OSP w Kaletach. Kilka dni później zmarł również 24-letni mężczyzna. W szpitalu nadal przebywa pani Natalia. Osoba z rodziny zaapelowała o modlitwę za poszkodowaną.

Sączów. Dwie osoby nie żyją. Rodzina Natalii apeluje o modlitwęSączów. Dwie osoby nie żyją. Rodzina Natalii apeluje o modlitwę
Źródło zdjęć: © Facebook | OSP Kalety, Policja Śląska
Rafał Strzelec

Wypadek w miejscowości Sączów miał miejsce 1 maja około godz. 19.30. Jak ustaliła policja, 22-letni kierujący samochodem marki Audi A3, jadąc drogą powiatową w kierunku centrum miejscowości oraz DK78, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu, a następnie uderzył w przydrożne drzewo. Niestety, mimo podjętej reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu.

W pojeździe znajdowało się dwoje pasażerów - byli to 24-letni mężczyzna i 20-letnia kobieta. Portal gwarek.com.pl przekazał, że 24-latek zmarł w szpitalu, a młoda kobieta nadal walczy o życie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tragedia pod Zamościem. Pociąg rozerwał auto na pół

Wypadek w Sączowie. Osoba z rodziny apeluje o modlitwę

Jak się okazało, ofiarą wypadku był 22-letni strażak z OSP Kalety. Pan Kacper kierował samochodem marki Audi. Drugą ofiarą jest pan Paweł. Informacje te ujawniła w mediach społecznościowych siostra drugiego zmarłego w szpitalu. Jednocześnie zaapelowała o wsparcie dla pozostające w szpitalu pani Natalii.

"1 maja w wypadku zginął Kacper, chłopak mojej córki. Dziś po ciężkiej walce o życie odszedł mój brat Paweł, który też jechał samochodem. Córka Natalia jest w szpitalu i nadal walczy - by Żyć. Dziękuję za słowa otuchy, ale jedyne co nam jest potrzebne w tych ciężkich chwilach to spokój i modlitwa za córkę Natalie" - zaapelowała pani Sylwia, mama poszkodowanej 20-latki.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Sto euro za szansę na dzieło Picassa. Niezwykła loteria w Paryżu
Sto euro za szansę na dzieło Picassa. Niezwykła loteria w Paryżu
Jak stanąć na nogi po świątecznym obżarstwie? O tym pamiętaj
Jak stanąć na nogi po świątecznym obżarstwie? O tym pamiętaj