Kaczyński zeznaje przed komisją śledczą. Nie dotarł na czas

W piątek po godz. 10:00 sejmowa komisja śledcza ds. wyborów korespondencyjnych rozpoczęła posiedzenie. Ostatnim świadkiem jest prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który z kilkunastominutowym opóźnieniem pojawił się na posiedzeniu.

Warszawa, 24.05.2024. Wezwany na świadka prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (C) przed rozpoczęciem posiedzenia sejmowej komisji śledczej do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego, 24 bm. w Sejmie w Warszawie. (amb) PAP/Radek PietruszkaKaczyński stawił się przed komisją śledczą. Był spóźniony
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka
Jakub Artych

Przypomnijmy, że w marcu Jarosław Kaczyński odpowiadał przed komisją śledczą ds. Pegasusa m.in. na pytania o to, czy wiedział o inwigilowaniu przez służby polityków ówczesnej opozycji (z szefem sztabu KO Krzysztofem Brejzą na czele).

Teraz w piątek 24 maja lider Prawa i Sprawiedliwości pojawił się przed kolejną komisją, która bada kwestię wyborów kopertowych w trakcie pandemii koronawirusa.

Pierwotnie przesłuchanie miało rozpocząć się o godz. 10:00, jednak prezes zjawił się z kilkunastominutowym opóźnieniem. Przewodniczący komisji Dariusz Joński przedstawił Kaczyńskiemu jego prawa. Wśród nich jest odmowa złożenia zeznań czy zwrócenie się o przesłuchanie w ramach niejawnego posiedzenia komisji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Stan kładki w Warszawie po dwóch miesiącach. Sprawdziliśmy, jak jest naprawdę

Muszę stwierdzić, że ta komisja działa na zasadzie, łagodnie mówiąc, paradoksalnej. Pełną winę za to, że wybory się nie odbyły, ponosi Platforma Obywatelska - zaatakował Jarosław Kaczyński już na początku przesłuchania.

Jarosław Kaczyński złożył wniosek o swobodną wypowiedź. Przewodniczący Dariusz Joński odrzucił wniosek stwierdzając, że świadek przychodzi na komisję w celu odpowiadania na pytania.

Kaczyński broni pomysłu wyborów kopertowych. Był zwolennikiem tego rozwiązania i później to konsultował z innymi osobami. - Było to świetne rozwiązanie - zapewnia.

Państwo straciło ogromne pieniądze

Wybory prezydenckie miały się odbyć 10 maja 2020 r., w czasie gdy w Polsce trwała epidemia COVID-19. Rządzący zaplanowali, że w tej sytuacji głosowanie odbędzie się wyłącznie drogą korespondencyjną. Za organizację głosowania odpowiadał minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Ostatecznie jednak ustawa ta weszła w życie dopiero 9 maja, a wybory zostały przesunięte. Wcześniej wydrukowane zostały m.in. pakiety wyborcze. Ich dostarczeniem miała się zająć Poczta Polska, posługująca się spisami wyborców pozyskanymi od władz lokalnych.

Wybory kopertowe pochłonęły ponad 70 mln zł, a poczta została z ponad 26 mln pakietów do głosowania korespondencyjnego. Po przejęciu władzy, nowy rząd zapowiedział powstanie komisji śledczej ws. tych wyborów, a przewodniczącym został wspomniany Dariusz Joński.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia