Kaczyńskiego chroniła żandarmeria? "Sprawa jest skandaliczna"

Pilnie strzeżona tajemnica prezesa Prawa i Sprawiedliwości wyszła na jaw. Wiceminister Cezary Tomczyk przekazał, że wśród ochroniarzy Jarosława Kaczyńskiego byli funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej. To kolejne informacje przekazane po audycie w resorcie obrony, który prowadzi nowy rząd.

Jarosław Kaczyński miał być chroniony przez żandarmerię.Jarosław Kaczyński miał być chroniony przez żandarmerię wojskową
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza | Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
Mateusz Kaluga

Koalicja rządząca od momentu przejęcia władzy zapowiada rozliczenie Prawa i Sprawiedliwości. Od kilku miesięcy przekazują - skandaliczne według nich - informacje, na które natrafili podczas kontroli w ministerstwach.

Wśród ochroniarzy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego były osoby zatrudnione w Żandarmerii Wojskowej na drugich etatach - poinformował we wtorek wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk (Koalicja Obywatelska).

Polityk zapowiedział jednocześnie, że nowe fakty przedstawi podczas sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Najbliższe posiedzenie zaplanowano na środę, 24 kwietnia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ministrowie szantażowali się nawzajem? "Taka świadomość w rządzie była"

Cezary Tomczyk: Sprawa drastyczna i skandaliczna

Wiceminister Cezary Tomczyk w TVN24 był pytany o audyt w Ministerstwie Obrony Narodowej dotyczący weryfikacji działań rządu PiS w obszarze obronności.

Sprawa, na którą trafiliśmy podczas kontroli, jest wyjątkowa, drastyczna i skandaliczna. Okazało się, że grupa ochroniarzy Kaczyńskiego podczas tego, gdy — de facto — wykonywali, obowiązki na jego rzecz — prywatna firma ochroniarska — to byli tam ludzie, którzy byli też na etacie w Żandarmerii Wojskowej. Na podwójnych etatach, jednocześnie nie wykonując pracy na rzecz Żandarmerii Wojskowej — powiedział Tomczyk.

Polityk Koalicji Obywatelskiej dodał, że etaty ochroniarzy "były de facto fikcyjne". - To jest rzecz skandaliczna. Nie wiedzieli o tym żołnierze, wiedziały o tym władze Żandarmerii Wojskowej — powiedział wiceminister. Dodał, że chodzi o kilka osób.

Audyt w Ministerstwie Obrony Narodowej rozpoczął się na początku stycznia. Już miesiąc później Cezary Tomczyk podczas obrad Sejmu przedstawił pierwsze ustalenia. Chodziło między innymi o podkomisję smoleńską kierowaną przez Antoniego Macierewicza. Przekazano też informacje o stanie polskiej armii, czy sprawy rakiety, która spadła pod Bydgoszczą.

Wybrane dla Ciebie
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje: "absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje: "absolutnie nie dotykamy marczaków"
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł