Kamera uchwyciła chwile grozy. Samochód wylądował za nasypem

O niemałym szczęściu mogą mówić kierowcy, którzy 27 grudnia po godz. 16:00 jechali Alejami Jerozolimskimi w Warszawie. Jeden z kierowców postanowił wyminąć pozostałych uczestników pasem wyłączonym z ruchu. Uniknął zderzenia z innym kierowcą, ale wypadł z drogi. Do sieci trafiło nagranie z tego zdarzenia.

Samochód cudem uniknął zderzenia, po czym wypadł z jezdniSamochód cudem uniknął zderzenia, po czym wypadł z jezdni
Źródło zdjęć: © YouTube

Volkswagenem podróżowało pięć osób. Samochód ze znaczną prędkością jechał pasem wyłączonym z ruchu. Na wysokości Szczęśliwic wypadł z ruchu.

Kierowca VW Passata przecina pole wyłączone z ruchu, za którym na pas włączenia z podporządkowanej wjeżdża inne auto. VW jedzie szybko i próbując uniknąć zderzenia, wpada w poślizg. Na domiar złego kierowca audi, jadący przed autorem nagrania, zmienia pas ruchu i omal nie zostaje staranowany. Passat uderza w barierki i wylatuje w powietrze po czym koziołkuje i spada z nasypu - czytamy w opisie filmu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Potrącenie rowerzysty w Gubinie. Wszystko nagrały kamery

Samochód ostatecznie zatrzymał się kilka metrów niżej na chodniku i ścieżce rowerowej. Na całe szczęście nikt wtedy się na nich nie znajdował.

Z informacji, jakie pojawiły się w mediach wynika, że dwie osoby, które uczestniczyły w tym wypadku, zostały zabrane do szpitala a pozostałe były tylko lekko ranne.

Internauci gratulują

Paradoksalnie komentujący nagranie na kanale Stop Cham kierowcę volkswagena określili mianem.... bohatera.

Nie... Ale dobry jest. Dla mnie mistrz. Uniknął trzech stłuczek - skomentował jeden z internautów.
Mistrz bez dwóch zdań. Nikomu nic nie zrobił tylko sam dostał nauczkę. Moje gratulacje - dodał następny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wypadek na Al. Jerozolimskich w Warszawie - samochód spadł z nasypu #1345 Wasze Filmy

Narozrabiał, sam się ukarał i sam się sprzątnął z drogi. Brawo - czytamy w kolejnym komentarzu.

Policja wciąż ustala, w jakich okolicznościach doszło do tego wypadku.

Internauci zgodnie przyznali, że dla wszystkich uczestników ruchu najlepiej będzie, jak kierowca tego passata już do końca życia będzie jeździł jako pasażer komunikacji miejskiej.

Aleje Jerozolimskie są jednym z ważniejszych węzłów komunikacyjnych w Warszawie. Prowadzą do wyjazdu z miasta, mają mnóstwo połączeń zarówno z drogami lokalnymi, jak i dużymi arteriami.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód