Katastrofa lotnicza w USA. Nie żyją dzieci

W amerykańskim stanie Georgia doszło w piątek do śmiertelnego wypadku lotniczego. Na pokładzie niewielkiej maszyny, lecącej z Florydy, znajdowała się pięcioosobowa rodzina w tym sześcioletnie bliźniaczki. Nikomu nie udało się przeżyć.

Wrak samolotu w lesie w stanie Georgia.
Źródło zdjęć: © Putnam County Sheriff's Office

Jak donosi "New York Times", samolot rozbił się w lesie nieopodal miasteczka Eatonton w stanie Georgia. Leciała nim rodzina udająca się na pogrzeb z Florydy do leżącego na północy kraju stanu Indiana.

Zobacz także:

Katastrofa samolotu. Z

O wydarzeniu powiadomili lokalni mieszkańcy. Wydarzenie zostało nagrane przez jedną z mieszkanek hrabstwa Putinam. Na niebie widzimy kulę ognia, która powoli opada w dół. "Czy to samolot?", słyszymy głos kobiety.

Jak informuje szeryf hrabstwa Putnam, maszyną kierował 67-letni Larry Ray Pruitt, który był dziadkiem dwójki dzieci znajdujących się na pokładzie. Poza nimi znajdowali się również rodzice oraz 6-letnie bliźniaczki, Alice i Jayce Lamont.

W momencie, gdy na miejsce przyjechały służby ratunkowe, samolot stał w płomieniach i nie był możliwy ratunek żadnego z pasażerów. Od soboty trwa śledztwo w tej sprawie.

Zobacz także: Wypadek w porcie

Wybrane dla Ciebie