Katastrofa na Kamczatce. Paralotnia runęła na ziemię

Dwie osoby nie żyją w wyniku katastrofy paralotni na Kamczatce w Rosji. Do tragedii doszło podczas lotu rekreacyjnego. Wstępnie mówi się o problemach, które pojawiły się podczas lądowania, co spowodowało śmiertelny wypadek.

Dwie osoby nie żyją w wyniku katastrofy na Kamczatce Dwie osoby nie żyją w wyniku katastrofy na Kamczatce
Źródło zdjęć: © Telegram

Jak podają lokalne media, powołując się na służbę prasową Departamentu Terytorialnego Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych, do tragedii doszło w poniedziałek 17 października w godzinach porannych na terenie Kraju Kamczackiego na Dalekim Wchodzie Rosji.

Katastrofa paralotni w Rosji

Zgłoszenie ratownicy Centrum Obrony Cywilnej, Sytuacji Kryzysowych i Bezpieczeństwa Pożarowego na terenie Kamczatki odebrali zgłoszenie o wypadku na polu w pobliżu wsi Zaozernyj około godziny 11. Na miejsce wyjechali strażacy oraz zespół pogotowia ratunkowego.

Portal Report poinformował, że do tragedii doszło się na terenie dawnego zamkniętego osiedla wojskowego, które położone jest na odległości około ośmiu kilometrów na wschód od Pietropawłowska. 

W sprawie wszczęto śledztwo dotyczące naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu i obsługi transportu lotniczego - informuje Departament Sytuacji Nadzwyczajnych Kraju Kamczackiego w specjalnym komunikacie.

Nie żyje dwóch mężczyzn

Na miejscu wypadku znaleziono ciała dwóch mężczyzn. Służby informują, że do katastrofy najprawdopodobniej doszło przez problemy podczas podejścia do lądowania. Wycieczki paralotniowe w pobliżu Pietropawłowsku Kamczackiego odbywają się przez cały rok, ale zależą od warunków pogodowych.

Jeńcy wojenni w Rosji. Wzięli go za "brytyjskiego szpiega". Słuch po nim zaginął

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura