Katechetka każe wyrzucać kanapki z wędliną. "Jedno wielkie pranie mózgów"

666

Dolnośląscy rodzice zgłaszają liczne przypadki nieprawidłowości związanych z lekcjami religii w szkołach. "Korytarz szkolny to jedna wielka gazetka religijna, głównie o Janie Pawle II" – denerwuje się jedna z osób. "Katechetka sprawdza w piątek dzieciom kanapki. Jeżeli są z mięsem, to lądują w śmietniku" – dodaje kolejny rodzic.

Katechetka każe wyrzucać kanapki z wędliną. "Jedno wielkie pranie mózgów"
Coraz więcej rodziców buntuje się przeciwko nieprawidłowościom związanym z lekcjami religii w szkołach (PAP)

Skargi na temat szkolnych nieprawidłowości zbiera Fundacja Wolność od Religii, która działa na rzecz rozdziału Kościoła od państwa oraz ochrony praw osób bezwyznaniowych. Organizacja otrzymała 163 zgłoszenia od rodziców i uczniów z województwa dolnośląskiego. Większość dotyczy okienek spowodowanych umieszczeniem katechezy między obowiązkowymi przedmiotami. Sprawę opisała "Gazeta Wyborcza".

Religia w środku planu uczniów już od pierwszej klasy, mimo że blisko połowa dzieci nie chodzi na religię – informują rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 22 we Wrocławiu.

Religia umieszczana w środku lekcji. Dzieci muszą nudzić się na okienkach

Aż 5 zgłoszeń dotyczy podstawówki nr 20 na Psim Polu. Rodzice opisują, że muszą wypisywać oświadczenia o wzięciu odpowiedzialności za dziecko podczas lekcji religii, nawet gdy jest ona na pierwszej lub ostatniej lekcji. W Szkole Podstawowej nr 80 na Krzykach problem związany jest z lekcjami etyki.

Na pytanie rodzica, czy zamiast religii dla uczniów na nią nieuczęszczających będzie etyka, pani stwierdziła, że dyrektor powiedział, że jest to możliwe, ale po godzinie 17 i sami musimy znaleźć nauczyciela – czytamy w skardze, na którą powołuje się "Wyborcza".

Katechetka kontroluje drugie śniadanie. "Wszystko podporządkowane uroczystościom religijnym"

Rodzice donoszą także o przypadkach narzucania dzieciom obowiązku uczestniczenia w uroczystościach religijnych. W Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Lubomierzu występy dzieci z okazji rozpoczęcia roku czy Dnia Marki organizowane są w kościele.

Korytarz szkolny i duża część sal lekcyjnych to jedna wielka gazetka religijna, głównie o Janie Pawle II. Poczet sztandarowy występuje w strojach stylizowanych na gwardię papieską – opisuje jeden z rodziców.

W zgłoszeniu czytamy także, że szkoła promuje i wyróżnia chłopców, którzy są ministrantami. Katechetka ma być w placówce osobą ważniejszą od dyrektora.

Sprawdza na religii, z czym dzieci mają kanapki. Jeśli jest piątek, a bułki są z wędlina lub mięsem, nakazuje wyrzucać je do śmieci. Jedno wielkie pranie mózgów dzieciakom – dodaje poirytowany opiekun.

Obejrzyj także: Ojciec Paweł Gużyński o religii w szkole. Ma swoje zdanie

Autor: JKM
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić