Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Manicki
|

Kiedy powrót do szkoły? Minister edukacji odpowiada

74
Podziel się

Powrót uczniów do szkoły możliwy jest już pod koniec listopada. Tak zapowiedział na konferencji prasowej minister edukacji Przemysław Czarnek. Jeżeli zapadnie decyzja o zakończeniu nauki zdalnej, dzieci będą wracać do szkół stopniowo.

Kiedy powrót do szkoły? Minister edukacji odpowiada
Minister edukacji Przemysław Czarnek zapowiedział, że powrót dzieci do szkół możliwy jest po 29 listopada (PAP, Mateusz Marek)
bEUJmzQR

Przez pandemię koronawirusa szkoły w Polsce przeszły na nauczanie zdalne. Takie rozwiązanie potrwać ma przynajmniej do 29 listopada. Czy po tej dacie uczniowie wrócą do zajęć w szkole?

Zobaczymy, jak będzie się wtedy układała sytuacja związana z pandemią COVID-19. Jeśli doradcy premiera Mateusza Morawieckiego z zakresu wirusologii stwierdzą, że sytuacja jest na tyle opanowana, że można dopuścić możliwość powrotu dzieci do szkół, to podejmiemy taką decyzję – powiedział w czwartek na konferencji prasowej minister edukacji Przemysław Czarnek.
bEUJmzQT

Uczniowie wrócą do szkół po 29 listopada? Minister edukacji odpowiada

Zdaniem ministra edukacji, powrót uczniów do szkół byłby bardzo pożądany. Chodzi o zwiększenie mobilności społeczeństwa bez uszczerbku dla zdrowia i życia obywateli. Wszystko zależeć będzie jednak od sytuacji epidemicznej w Polsce.

Jeżeli sytuacja będzie dobra, będziemy wracać do systemu stacjonarnego – stwierdził Czarnek.
bEUJmzQZ

Powrót do szkół. Uczniowie wrócą na zajęcia stopniowo

Jeśli ministerstwo edukacji podejmie decyzję o powrocie dzieci do szkół, proces ten odbywać się będzie stopniowo. W pierwszej kolejności na zajęcia stacjonarne wrócić miałyby klasy 1-3 szkoły podstawowej. Zdaniem Przemysława Czarnka, cierpią one najbardziej na nauce przez internet.

W tych klasach nauczanie zdalne jest siłą rzeczy najmniej efektywne – ocenił minister.

Wcześniej niż inne, do szkół miałyby też wrócić klasy maturalne i najwyższe klasy szkół zawodowych. Choć zapowiedziano zmiany w tegorocznej maturze, polegające m. in. zniesieniu obowiązku zdawania matury w formie rozszerzonej, wiele osób wciąż będzie chciało ją zdawać, aby dostać się na wymarzone studia. W związku z tym konieczne jest efektywne przygotowanie do egzaminów.

bEUJmzRa
Ci uczniowie potrzebują dziś najszybszego powrotu do nauczania stacjonarnego – podkreślił minister.

Obejrzyj także: Koronawirus w Polsce. Przemysław Czarnek o powrocie dzieci do szkół. Waldemar Kraska studzi emocje

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEUJmzRu
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(74)
wer333
10 miesięcy temu
boje się tych szczepionek naprawde i czy one działaja
zbuntowana
rok temu
Widzę, że dużo ludzi wciąż ma błędne myślenie. Nie tylko przedszkolaki tracą. Tracą wszyscy... podstawówka, szkoły ponadgimnazjalne ale również studenci. Mam młodsze rodzeństwo, które zdalnie się "uczy" lecz tego nie można nazwać nauką. Lekcje wyglądają tak, że nauczyciel mówi do pustego ekranu, w większości przypadków nawet nie jest pewny czy ktokolwiek po drugiej stronie ekranu go słucha. Starszi uczniowie typu podstawówka 4-6 oraz klasy ponadgimnazjalne też mają trudności. Dlaczego? dlatego, że nikogo nie interesuje 8 godzin siedzenia za laptopem i patrzenia się w ekran. Większość się na tyle wycwaniło, że wyciszają nauczyciela i leżąc w łóżku zajmują się kompletnie czym innym. Są tacy którzy się skupiają na lekcji ale jest to bardzo nieliczna grupa. Dla uczniów jest bardzo ciężko zmusić się do skupienia. Część dzieci pomimo że chciałoby się uczyć nie ma takich możliwości powody mogą być różne np słaby Internet brak dobrego sprzętu itp... Jeśli ktoś myśli, że państwo w takiej sytuacji pomoże to się bardzo myli... A studia na nauczaniu zdalnym to jest całkowicie inna "bajka" mówię z własnego doświadczenia. w moim przypadku wygląda to tak --> 7.45 pobudka lekcje zaczynają się o 8 i trwają do 18.00. Ostatnie godziny to katorga. Zbliża się sesja a my nie wiemy co robić ponieważ ciężko jest jakkolwiek "ogarnąć" cały materiał nie mając możliwości w normalny sposób się dowiedzieć/poinformować o czymś. Stając w obronie nauczycieli... wyobraźcie sobie siedzenie przed komputerem tłumacząć niezwykle ważne tematy np na matematyce, nauczyciel nie jest w stanie całkowicie wytłumaczyć dany temat tylko przez laptop
Ewa
rok temu
Fajnie mieć laptopy z 6 tysięcy dla dwójki swoich dzieci (jak ktoś tutaj raczył wspomnieć) i być zadowolonym, że sobie zdalnie wszyscy radzą, łącznie z rodzicami i najpewniej ich pracą zdalną. Wypowiadają się osoby, które doświadczają pozytywów nauki zdalnej? Z całym szacunkiem do sytuacji pandemii, proponuję pomyśleć nie tylko o przedszkolakach, ich sytuacji, gdy przedszkola funkcjonują bez zmian, ale i również o dzieciach z orzeczeniami o niepełnosprawności i rodzicach, dla których to sytuacja najnardziej obciążająca.
bEUJmzRv
adam
rok temu
czy wrócą za tydzień, czy za dwa, czy za miesiąc, czy za pół roku, efekt zawsze będzie taki sam, gdyż pandemia przecież nagle w ciągu roku się nie skończy. Kiedy by dzieci nie wróciły, to w ciągu 2 tyg. po ich powrocie znowu będzie gorzej. Błedne koło
Monika
rok temu
A co ma powiedzieć administracja i obsługa w Szkołach?! O niech zapomnieliście o nich nie mówicie że ryzykowna praca. Że pracują nadal , sprzątają, dezynfekują w kółko, otwierają drzwi szkoły "chorym czy nie chorym"?! Tylko "pod klosz" nauczyciele, nauczycielki i jeszcze raz nauczyciele i nauczycielki. Oni są 'tacy biedni"?! No bez przesady! 500 plus dostali, podwyżki dostali, "nauczają" w domach no co jeszcze mało? Cały czas mało, mało , mało? A inni to co? "Ostatni szereg, ostatnia kategoria" ?! O niech nic nie mówicie że są narażeni, (bo co ze "stali"). Sami ci ludzie się nie odzywają bo wiedzą jak jest. Tym ludziom podwyżek nie dacie, 500 plus też nie! Bo z jakiej racji, tak?! O zwykłych wszystkich pracujących ludziach na etatach , w całej Polsce zapomnieliście! Tylko Rodzina 500 plus, emeryci trzynastki plus, i przede wszystkim Nauczyciele ( oni najbiedniejsi, najbardziej narażeni i maja tak stresująca i odpowiedzialną pracę?!!! A co Lekarze i pielęgniarki, oni maja co "luzik". Ja im nie zazdroszczę ani obsłudze w służbie zdrowia ani medykom, bo oni naprawdę zasługują na dobrą zapłatę oni dopiero są naprawde odpowiedzialni za nasze zycie i zdrowie ( a tu uwaga nauczyciele niech sie do tej kategorii nie zaliczają, bo wstyd). W życiu bym nie chciała robić tego co akurat medycy, za żadne pieniądze!
Aga
rok temu
Proponuje aby w pierwszej kolejności i obowiązkowo, zaszczepić wszystkich Nauczycieli w Polsce i moze przestaną biadolić i narzekać w kółko.
Babcia
rok temu
Bójcie się Boga! Powiedzcie wszyscy tu komentujący, ile wy chcecie jeszcze"się zarażać i chorować"! Rok , dwa , trzy a może do emerytury czy końca zycia! Bo po wpisach większość widać że to nauczyciele tacy niechętni na powrót do Szkół! Ja powiem tylko tak. To całe zdalne nauczanie to o kant d..y rozbić, wnuczka płacze, panie krzyczą na dzieci, denerwują się bardzo, wstawiają słabe oceny, bo np. dziecku ( zamuli internet) i nie zdąży odpowiedzieć. No pożal się Boże! Co wy wyprawiacie! To jest nie do pomyślenia, żeby dzieci nie chodziły do szkoły! Ja się covida nie boję i tez się nie zaszczepię. Przeszłam jak grypę, nawet lżej. Politycy i wirusolodzy i tam "wszyscy święci" robicie szum, hałas i zamieszanie! Rodziny się rozpadają,przedsiębiorcy tracą firmy, większość ludzi już korzysta z wizyt u psychiatry. Boże, szpitale tylko nastawione na covida, operacje wstrzymane, leczenie na inne schorzenia również! A wy opowiadacie bzdury ,że ludzie umierają na covida i jest śmiertelność większa! Dlatego że nas nie leczycie, bo z covida macie większe zyski! Moja znajoma miała wylew. Dostała się do szpitala tylko dlatego, że powiedziała bzdury i ze ma podejrzenie covida! No przecie to się w głowie nie mieści!
Skx
rok temu
w0w0w
viza
rok temu
A tak w zasadzie czytam co piszą rodzice, niektórzy tak bardzo chcą by dzieci wróciły do szkół.Nic nie rozumiem jak normalnie szkoła funkcjonuje to opluwają nauczycieli. Teraz pragną by Ci "niedouczeni" nauczyciele uczyli ich dzieci. Drodzy "wspaniali" rodzice o co Wam chodzi. Wytykając błędy innym , najpierw spójrzcie na swoją postawę.
viza
rok temu
sam niech idzie do szkoły i naucza i siedzi 5 godzin zamknięty w klasie z dziećmi, zapraszam ministrze, łatwo jest decydować i nie dbać o moje zdrowie
Peace
rok temu
Przedszkola i żłobki funkcjonują gdzie dzieci mają zdecydowanie mniejsza świadomość zagrożenia więc o czym ludzie piszecie.....powrót do szkół gdzie będzie namiastka normalności a nie chory wirtualny świat. To że dzieci są pozamykane w czterech ścianach nie uchroni je przed wirusami i nie podniesie im poziomu odporności!!!
Miś
rok temu
Mam córkę w 1 klasie i w 8 . Super sobie radzą. Po co na te dwa tygodnie do świąt Bożego Narodzenia robić sobie kłopoty z tym wirusem.
Baba Jaga
rok temu
Jaka pandemia? Ludzie przestańcie wierzyć w bajki. Choroba jak inne jest, była i będzie. Kto się boi niech się w domu pozamyka, pozaszczepia, chodzi w masce a nawet i w kombinezonie ale dajmy ludziom wybór. Społeczeństwo podzielone, jeden na drugiego wrogo patrzy, a nawet z agresją się rzuca na drugą osobę, bo nie ma maseczki. Do tej pory każdy o swoim zdrowiu decydował sam, a teraz każdy wie najlepiej co dla nas dobre.
bEUJmzRn
soo
rok temu
Zobaczymy ilu umrze i wtedy się zastanowimy... tak to chybga wygląda. Jak moje dzieci wrócą do szkół to ja się wykończę nerwowo. Poza tym kupiłam laptopy za 6 tyś nie po to aby teraz leżały w kącie.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić