Kłamią o zwycięstwach w wojnie. "Aby dowódca nie trafił do więzienia"

Rosyjscy żołnierze mówią swoim dowódcom, że "zajęli ukraińskie miejscowości", mimo że nadal są pod kontrolą Sił Zbrojnych Ukrainy - wynika z przechwyconej rozmowy najeźdźców. "Jeżeli tego nie zrobimy, dowódca trafi do więzienia" - tłumaczy żołnierz.

Żołnierze opowiadają o gwałtach, kradzieżach i przestępstwach Dowódcy kłamią o "zwycięstwach" w Ukrainie
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Anadolu Agency

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy regularnie przechwytuje rozmowy rosyjskich najeźdźców, które są dowodem ich nieroztropności, braku rozwagi i coraz większego wykończenia w prowadzonej wojnie. Pokazują, że Rosjanie często przekazują swojemu kierownictwu niezgodne z prawdą informacje.

Kłamią, aby "dowódca nie trafił do więzienia"

SBU udostępniło na Twitterze nagranie, które świadczy o tym, że żołnierze kłamią swoim dowódcom o tym, że zajęli miejscowość Dowheńke w obwodzie charkowskim. Najeźdźcy donieśli o tym jeszcze pod koniec kwietnia. "W rzeczywistości wieś jest pod kontrolą ukraińskich obrońców i nadal toczą się o nią walki" - przekazują ukraińskie służby.

Jak przyznają, kłamią dlatego, by ich dowódca uniknął kary więzienia. - Rozumiesz, o co chodzi? Były rozmowy, że o ile nie weźmiemy Dowheńke dwóch dowódców dywizji zostanie uwięzionych. I tyle w temacie! Ale chodzi o to, że my walczymy o nie [o miasto Dołhenke - przyp. red.], aby dowódca nie trafił do więzienia – mówi rosyjski okupant na opublikowanym nagraniu.

Ostrzeliwują ukraińskie miasta

SBU zauważa, że ​​Rosjanie aktywnie ostrzeliwują kontrolowaną przez ukraińskie siły miejscowość oraz sąsiednie wsie, które rzekomo już przez nich "zajęte", z artylerii, systemów rakietowych, moździerzy i czołgów, a Siły Zbrojne Ukrainy stawiają skuteczny opór.

Wojska rosyjskie szykują się do wznowienia ofensywy w rejonie miasta Izium w obwodzie charkowskim - podał w niedzielę w komunikatorze Telegram gubernator tego obwodu Ołeh Syniehubow.

W rejonie Iziumu rosyjscy najeźdźcy przygotowują się do wznowienia ofensywy i ostrzeliwują tereny miejscowości Wirnopilla, Dibriwne i Dowheńke. Ale nasze Siły Zbrojne utrzymują pozycje i nie pozwalają na natarcie wroga - napisał Syniehubow.

Tak dziś wygląda huta Azowstal. Szokujące nagrania rosyjskiej telewizji

Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"