Kobieta zawróciła na A1. Nagranie trafiło do sieci

51-letnia kierująca Toyotą stworzyła śmiertelne zagrożenie na autostradzie A1. Kobieta zawróciła na pasie włączeniowym i zaczęła jechać pod prąd pasem awaryjnym. Tłumaczyła policjantom, że pomyliła zjazdy przez nawigację.

Skandal, co zrobiła na A1.Skandal, co zrobiła na A1.
Źródło zdjęć: © Facebook | Bandyci drogowi
Mateusz Domański

51-letnia kobieta odpowie przed sądem po niebezpiecznym incydencie na autostradzie A1. Do zdarzenia doszło 23 czerwca w rejonie węzła Kamieńsk.

Jak ustalili policjanci, kierująca toyotą pomyliła zjazdy. Zamiast kontynuować jazdę i zawrócić w bezpiecznym miejscu, zdecydowała się na wyjątkowo ryzykowny manewr. Kobieta zawróciła na pasie włączeniowym, a następnie zaczęła jechać pod prąd pasem awaryjnym - przekazano w komunikacie służb.

Niebezpieczne zachowanie zauważyła załoga transportu medycznego. Ratownicy zatrzymali kobietę i wezwali na miejsce patrol policji.

Nagranie udostępnił profil "Bandyci drogowi":

51-latka była trzeźwa

Badanie wykazało, że 51-latka była trzeźwa. W rozmowie z funkcjonariuszami tłumaczyła, że do całej sytuacji doprowadził błąd nawigacji i pomyłka dotycząca właściwego zjazdu z autostrady.

Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Sprawa trafi teraz do sądu, który zdecyduje o konsekwencjach za stworzenie poważnego zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego.

Wybrane dla Ciebie