Marcin Lewicki| 

Konfederacja ma problem. Korwin-Mikke nie posłuchał partyjnego zakazu

52

Janusz Korwin-Mikke nie podporządkował się partyjnym kolegom i nie stosuje się do zakazu medialnych wypowiedzi. Na Twitterze po raz kolejny opublikował serię kontrowersyjnych postów. Po zakazie głosowania przez emerytów Korwin-Mikke wrócił do kwestii pedofilii.

Konfederacja ma problem. Korwin-Mikke nie posłuchał partyjnego zakazu
Czy to koniec Janusza Korwin-Mikkego w Konfederacji? On sam sobie nie pomaga (Licencjodawca, Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.pl)

Konfederacja znów ma problem z Januszem Korwin-Mikke. Kontrowersyjny parlamentarzysta najpierw odstraszył wyborców wpisami o pedofilii, a następnie zaczął atakować Karinę Bosak, przyszłą posłankę i żonę Krzysztofa Bosaka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Janusz Korwin-Mikke to Krystyna Pawłowicz w spodniach". Joanna Senyszyn porównuje

Sąd partyjny zawiesił 80-letniego polityka, ale niewiele to dało. Korwin-Mikke nadal publikuje szokujące treści, które nie pomagają prawicowej partii.

Najpierw poseł kończącej się kadencji zaatakował... emerytów. Później stwierdził, że słabszy od oczekiwanego wynik Konfederacji to wina upodobnienia się do mainstreamu.

To, co nas zgubiło to to, że chcieliśmy być jak oni, wpasować się w mainstream, mało się różnić, żeby nie drażnić salonu - tak Korwin-Mikke zaczyna swój kolejny wywód.

Dalej 80-letni polityk pisze o "zwalczaniu lewactwa", "wysadzeniu ZUSu" i "karze śmierci dla zwyrodnialców".

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Nie! My musimy być od nich inni! Zwalczać lewactwo, podatki radykalnie obniżyć a resztę zlikwidować. Sprzedać spółki, wysadzić ZUS, koryto zlikwidować, karę śmierci dla zwyrodnialców/pedofilów przywrócić, a ten mainstreamowy salon trzeba zniszczyć! - napisał jeden z założycieli Konfederacji, który został wykluczony przez sąd partyjny z tzw. rady liderów.

Przypomnijmy, że w mediach społecznościowych trwa wewnętrzne starcie zwolenników Konfederacji. Według opinii niektórych wyborców, Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak od początku chcieli pozbyć się 80-letniego polityka z szeregów Konfederacji. Od decyzji sądu partyjnego odciął się m.in. Grzegorz Braun.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić