Korek na szlaku w Tatrach. Nagle ktoś zaczął śpiewać

Tatry znów pękają w szwach. W sieci krąży nagranie ukazujące ogromną kolejkę turystów czekających na wejście na szczyt. W pewnym momencie ktoś zaczyna śpiewać, by umilić oczekiwanie. Wielu internautów przyznało, że przez takie tłumy omijają Tatry w sezonie szerokim łukiem.

Tłumy w Tatrach Tłumy w Tatrach
Źródło zdjęć: © Facebook | Tatry
Malwina Witkowska

Tatry od lat przyciągają tłumy turystów spragnionych górskich wędrówek i pięknych widoków. W mediach społecznościowych co jakiś czas pojawiają się nagrania pokazujące skalę tego zjawiska. Na jednym z najnowszych filmów widać długi sznur osób ustawionych w kolejce prowadzącej na szczyt.

Korek górski po tatrzańsku! Nawet góry mają swoje godziny szczytu – a kiedy turyści się nagromadzą, powstaje kolejka godna Warszawy w piątkowe popołudnie. Bonus? Ktoś zaczął śpiewać, żeby umilić czekanie – przekazał profil "Tatry" w mediach społecznościowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłumy nad Morskim Okiem. Tak wyglądała majówka w górach

Tłumy w Tatrach. W sieci zawrzało

Pod filmem szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy internautów dzielących się swoimi opiniami i doświadczeniami. Wiele osób przyznaje, że właśnie z powodu takich tłumów unikają Tatr w sezonie. "Nigdy nie idę w szczycie sezonu ani w weekendy. Nie wyobrażam sobie stać w górskim korku" – podkreślił jeden z komentujących.

Inny użytkownik zwrócił uwagę na to, że popularne szlaki stały się zbyt przewidywalne i zatłoczone. "Dlatego nie jadę w Tatry... Tyle gór do wyboru, a wszyscy jadą szablonem i jeszcze płacą X za nocleg i wejście na szlak. A czasem wystarczy wejść z innej strony i jesteś sam" – zauważył.

Nie zabrakło też głosów krytyki pod adresem osób, które mają trudności z pokonywaniem wymagających fragmentów tras. "Ludzie nie potrafią chodzić po łańcuchach często" – skomentował kolejny internauta.

Część osób przypomniała, że na korki wpływa nie tylko popularność szlaków, ale również godzina wyjścia w góry. "Jak wychodzi się na szlak późno, to trzeba się liczyć z kolejką" – zaznaczył jeden z komentujących. Inny mu wtórował: "Kto rano wstaje, ten w korku nie stoi".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans