o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
BOB
|

Koronawirus w Polsce. Niepokojące odkrycie naukowców na Podlasiu

27
Podziel się

Koronawirus cały czas mutuje, a jego różne warianty dotarły już do Polski. Teraz naukowcy odkryli kolejną mutację, którą nazwano "podlaską". Czy są powody do obaw?

Koronawirus w Polsce. Niepokojące odkrycie naukowców na Podlasiu
Odkryto "podlaski" wariant koronawirusa (PAP, EPA)
bEabYDnV

Rząd od kilku dni mówi wprost, że w Polsce rozpoczęła się trzecia fala pandemii koronawirusa. Z tego powodu małe są szanse na luzowanie kolejnych obostrzeń. Bardziej trzeba się nastawić na to, że niektóre z nich zostaną przywrócone.

Odkryto "podlaski" koronawirus

To związane jest m.in. z faktem, że do naszego kraju dotarły mutacje COVID-19. Wiadomo już, że u zakażonych zdiagnozowano już m.in. wariant brytyjski oraz południowoafrykański. Specjalistyczne badania w tej kwestii prowadzi Uniwersytet Medyczny w Białymstoku.

bEabYDnX

Przebadano 69 pacjentów z województwa podlaskiego. Wykryto u nich także warianty pochodzenia irlandzkiego, belgijskiego i rosyjskiego. Co ciekawe, są także nieznane dotąd mutacje. Nazwano je "podlaskimi". Na razie jednak nie ma powodu do niepokoju.

Tych pięć przypadków tego wariantu podlaskiego, to jest taki wariant, który mało różni się od tych wariantów stwierdzonych w regionach Europy, więc myślę, że on się będzie zachowywał podobnie w stosunku do tych innych wariantów - mówi w "Radio Białystok" dr. hab. Joanna Reszeć.
bEabYDod

Badania cały czas trwają i okaże się, czy "podlaski" koronawirus rozprzestrzenił się, czy są to pojedyncze przypadki. Warto pamiętać, że nowe warianty potrafią szybciej roznosić się wśród ludzi.

Zobacz także: Ile fal koronawirusa nas czeka? Prof. Szuster-Ciesielska odpowiada
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEabYDoy
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(27)
podatnik
3 miesiące temu
Mutacja Warszawska zrujnujuskrajus
Rasist
3 miesiące temu
No ta, afrykański pomór świń, ptasia grypa, koronawirus. Wszystko zawsze zaczyna się na podlasiu. Porażka.
rafal
3 miesiące temu
Jak się czują manekiny, już lepiej im troszeczkę..
bEabYDoz
Sledzik
3 miesiące temu
Jeszcze zapomnieli o mutacji zwanej sledzik
marak
3 miesiące temu
Minął rok ile powstalo czy powstaje pelno funkcjonalnych szpitali w razie czego?albo jak przyjdzie co innego , żeby znów nie były przepelnione
Kot
3 miesiące temu
Dokładnie to wiemy że jeden psychol może przekonać tysiące i miliony ludzi to wszystko zależy od tego jaką taktykę obierze żeby wpłynąć na psychikę ludzi . Normalny zdrowy człowiek ma syndrom za i przeciw i określi sytuację . Media robią swoje zastraszanie ludzi . To jest poza prawem !!!Cofnijmy się do marca ubiegłego roku jak wodę z mózgów na robiono i to samo jest w Niemczech cyrk na kółkach tylko w Polsce nikt nie wie 😂😂😂
rety
3 miesiące temu
W są mym kraju jest bardzo wiele mutacji covida .Tyle ile województw i regionów geograficznych.Po prostu multum.
sky
3 miesiące temu
Jak zmutował na Podlasiu to już nawet bimber nie pomoże ... strzeż sie Polsko. Wirus silny jak żubr!
Major
3 miesiące temu
Kononowicz - Mutant z Podlasia... to przez niego
Toni
3 miesiące temu
Czy mutacja zoliborska jest juz opisana ? Podobno polska szczepionka bedzie na nia skierowana.
Harry
3 miesiące temu
Hahahaha
taki1
3 miesiące temu
za chwile będzie mutacja podwawelska, podkarpacka , podgórska, podsuszana itd
poznaniak
3 miesiące temu
20 stycznia 2020 roku na pokład wycieczkowca „Diamond Princess” wszedł 80-letni pasażer, 25 stycznia zawinął do portu w Hongkongu i tam wysiadł. 31 stycznia trafił do szpitala i w tym samym dniu przeszedł badanie na obecność wirusa SARS-CoV-2, z wynikiem pozytywnym. Przez równo 14 dni pasażerowie i załoga nie mieli pojęcia z jakim „śmiertelnym niebezpieczeństwem” podróżują. 14 dni to jest też dokładny okres inkubacji wirusa, co oznacza, że 3711 ludzi zgromadzonych nawet nie w jednym mieście, ale w jednym dużym bloku pływającym, nie miało cienia szansy, aby się z wirusem nie zetknąć. Spośród 3711 „królików doświadczalnych” zaraziło się zaledwie 712, co daje 19% populacji, 81% machnęło na „wirusa” ręką. 318 zarażonych nie miało żadnych objawów, kompletnie nic, a to nam mówi, że 45% zarażonej populacji w ogóle wirus nie rusza. 387 pasażerów miało lekkie objawy, charakterystyczne dla klasycznego przeziębienia i oni zostali wyleczeni dostarczając informacji, że 54% spośród zarażonych po zażyciu polopiryny i kilkudniowej, góra kilkunastodniowej kuracji, wraca do roboty. Jedynie 7 z 3711 osób zmarło, co wskazuje na śmiertelność nie większą niż 0,18% i choćby nie wiem jak wszyscy utytułowani i domorośli epidemiolodzy się zapierali, to ten wskaźnik jak w mordę strzelił jest wskaźnikiem śmiertelności zwykłej grypy. Tyle wiemy dzięki darom niebios, ale dziwnym sposobem prawie nikt z tej wiedzy nie chce korzystać. Dlaczego? Dlatego, że ta wiedza i drogocenne wskaźniki psują „zabawę” w globalną „pandemię” i jeszcze dodatkowo „zabawę” w „kwarantannę”.
bEabYDor
Heniek
3 miesiące temu
Moja teściowa mutuje się z miesiąca na miesiąc.Nie wiem jakdlugo z nią wytrzymam.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić