"Korzystał na własną odpowiedzialność". Turysta zmarł na termach

W Szaflarach w Termach Gorący Potok zmarł 72-letni mężczyzna. Sprawą zajmuje się prokuratura. Zarządca obiektu twierdzi, że każdy korzysta z sauny na własną odpowiedzialność, a zachowanie pracowników było wzorowe - donosi Tygodnik Podhalański.

Do śmierci turysty doszło na termach w Szaflarach.Do śmierci turysty doszło na termach w Szaflarach.
Źródło zdjęć: © Facebook, Google Maps
Mateusz Kaluga

Do tragedii na termach doszło w czwartek 23 października. 72-letni mężczyzna miał korzystać z kąpieli borowinowych. Rodzina jest w szoku po śmierci mężczyzny.

W Termach był razem z najbliższą rodziną. Poszedł sam do tej strefy, gdy nie wracał, rodzina zaczęła go szukać. Nie chorował na serce - mówi brat zmarłego Tygodnikowi Podhalańskiemu.

Juhas zaczyna pracę przed godz. 3 nad ranem. "Młodzi wolą iść do innej roboty"

Na miejsce przyjechały służby, w tym ratownicy medyczni. Turysty jednak nie udało się uratować. Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci, zarządzono sekcję zwłok.

- Nie dała ona na razie jednoznacznej odpowiedzi, co było przyczyną śmierci. Musimy czekać na wyniki badań histopatologicznych. W sprawie przesłuchiwani są świadkowie. Postępowanie będzie też zmierzało do wyjaśnienia, czy nie doszło do jakiegoś zaniedbania ze strony personelu - mówi portalowi Jacek Tętnowski, prokurator rejonowy w Nowym Targu.

Jak przekazuje Tygodnik Podhalański, Termy Gorący Potok w Szaflarach nie wyda w tej sprawie oficjalnego oświadczenia. Do tragedii doszło w strefie saun i nie ma w tym winy pracowników, którzy mieli zachować się wzorowo - nieoficjalnie mówi przedstawicielka obiektu.

Mężczyzna prawdopodobnie doznał zawału. Jeśli ktoś ma nadciśnienie, problemy z sercem, na własną odpowiedzialność korzystał z saun, gdzie panują wysokie temperatury - cytuje Tygodnik Podhalański przedstawicielkę obiektu, która zabrała głos nieoficjalnie.
Wybrane dla Ciebie
Tragedia w stolicy. Kobieta myła okna, poślizgnęła się i zginęła na miejscu
Tragedia w stolicy. Kobieta myła okna, poślizgnęła się i zginęła na miejscu
Kontrole w firmie transportowej. Prezesowi spółki grozi do 50 tys. zł kary
Kontrole w firmie transportowej. Prezesowi spółki grozi do 50 tys. zł kary
"Rażące zaniedbania". Kuter rybacki zawrócony z Zalewu Wiślanego
"Rażące zaniedbania". Kuter rybacki zawrócony z Zalewu Wiślanego
Hulajnoga elektryczna na komunię? Apel policji: dopiero od 13. roku życia
Hulajnoga elektryczna na komunię? Apel policji: dopiero od 13. roku życia
Niezwykłe znalezisko przy budowie elektrowni jądrowej. Ma kilkaset lat
Niezwykłe znalezisko przy budowie elektrowni jądrowej. Ma kilkaset lat
Puszcza Solska w ogniu. "Tego typu sytuacje będą coraz częstsze"
Puszcza Solska w ogniu. "Tego typu sytuacje będą coraz częstsze"
Jak sadzić kalarepę? 3 wskazówki, dzięki którym będzie krucha i soczysta
Jak sadzić kalarepę? 3 wskazówki, dzięki którym będzie krucha i soczysta
Ukraińcy schwytali Chińczyków. Reakcja Pekinu
Ukraińcy schwytali Chińczyków. Reakcja Pekinu
Ponad 0,5 mln wyświetleń. Spójrzcie na młodego rowerzystę
Ponad 0,5 mln wyświetleń. Spójrzcie na młodego rowerzystę
25 lat więzienia dla ojczyma 8-letniego Kamilka. Wyrok usłyszała też matka
25 lat więzienia dla ojczyma 8-letniego Kamilka. Wyrok usłyszała też matka
Uchwyciła go fotopułapka. Ryś wraca do puszczy
Uchwyciła go fotopułapka. Ryś wraca do puszczy
Przyjechała z USA do Łodzi. Aż zaczęła nagrywać. "Uwielbiam"
Przyjechała z USA do Łodzi. Aż zaczęła nagrywać. "Uwielbiam"