Kosmiczna korekta. GJ 3378 b może być bardziej podobna do Ziemi

Planeta GJ 3378 b okazała się mniejsza, niż wskazywały wcześniejsze obliczenia. Jak wskazuje PAP, to zwiększa szanse, że jest skalista i znajduje się w warunkach sprzyjających istnieniu ciekłej wody.

Porównanie Ziemi i  GJ 3378 bPorównanie Ziemi i GJ 3378 b
Źródło zdjęć: © NASA
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • GJ 3378 b leży 25 lat świetlnych od Układu Słonecznego i krąży wokół czerwonego karła GJ 3378.
  • Nowe analizy obniżyły szacowaną masę planety z ok. pięciu do 2,3 masy Ziemi.
  • Naukowcy nadal nie wiedzą, czy planeta zachowała atmosferę, ale uznają ten układ za ważny cel przyszłych obserwacji.

Badana planeta należy do grupy superziem i od odkrycia w 2024 r. wzbudza zainteresowanie astronomów. Jak podaje PAP, GJ 3378 b znajduje się w ekosferze swojej gwiazdy, czyli w strefie, gdzie na powierzchni potencjalnie może występować woda w stanie ciekłym. To jeden z głównych powodów, dla których naukowcy przyglądają się jej z taką uwagą.

Aby lepiej poznać właściwości planety, naukowcy wykorzystali instrument Habitable-zone Planet Finder zainstalowany na teleskopie Hobby-Eberly (HET) w McDonald Observatory w Teksasie, należącym do University of Texas w Austin. Sam HET jest jednym z największych działających teleskopów optycznych na świecie – jego zwierciadło ma wymiary 11,1 na 9,8 metra.

Kto pierwszy wyląduje na księżycu? Ekspert "nie obchodzi mnie to"

Badacze zastosowali metodę spektroskopową, analizując drobne zmiany w widmie gwiazdy wywołane grawitacyjnym "kołysaniem" spowodowanym przez planetę. Na tej podstawie udało się precyzyjnie wyznaczyć zarówno orbitę, jak i masę egzoplanety.

GJ 3378 b jest lżejsza niż zakładano

Najważniejsza zmiana dotyczy masy planety. Wcześniej sądzono, że GJ 3378 b ma ok. pięć mas Ziemi, ale nowe analizy wskazują na 2,3 masy Ziemi. To istotna korekta, bo mniejsza masa zwiększa prawdopodobieństwo, że planeta jest skalista. Jej promień oszacowano na 1,32 promienia Ziemi.

W praktyce oznacza to lepsze perspektywy dla scenariusza, w którym superziemia przypomina bardziej duży skalisty świat niż obiekt zdominowany przez grubą warstwę gazu. Jednocześnie badacze skorygowali czas obiegu wokół gwiazdy. Zamiast 24 dni planeta potrzebuje na pełne okrążenie 21 dni, więc znajduje się nieco bliżej swojego słońca.

Orbita planety i pytanie o atmosferę

Ta zmiana ma też drugą stronę. Skoro GJ 3378 b krąży bliżej czerwonego karła, otrzymuje więcej promieniowania. To może utrudniać utrzymanie atmosfery, a bez niej warunki na powierzchni nie sprzyjałyby życiu. Na razie naukowcy podkreślają, że nie wiadomo, czy planeta zachowała atmosferę, czy już ją utraciła.

Układ GJ 3378 może za to stać się ważnym celem dla kolejnych obserwacji. Autorzy pracy wskazują, że bliski czerwony karzeł nadaje się do badań przy użyciu przyszłych teleskopów klasy 30 metrów. Wśród nich jest budowany w Chile Ekstremalnie Wielki Teleskop ESO, tworzony także z udziałem Polski. Pierwsze światło ELT planowane jest na 2029 r., a obserwacje naukowe na 2030 r. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie "The Astrophysical Journal".

Wybrane dla Ciebie