Koty padają jeden po drugim. "Skutki mogą być tragiczne"

Wielki niepokój wywołuje to, że wśród kotów rozprzestrzenia się ptasia grypa. Głos na ten temat w rozmowie z PAP zabrał dr hab. Piotr Rzymski, profesor UM im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Jego wnioski nie napawają optymizmem.

Ptasia grypa rozprzestrzenia się wśród kotówPtasia grypa rozprzestrzenia się wśród kotów
Źródło zdjęć: © Pixabay

Pojawia się coraz więcej doniesień o zgonach kotów ze względu na ptasią grypę. Komentując aktualną sytuację, prof. Piotr Rzymski ocenił, że zachorowań jest "relatywnie dużo", jeżeli weźmie się pod uwagę kilka przypadków zakażeń wirusem ptasiej grypy H5N1 u kotów domowych udokumentowanych w przeszłości.

Ekspert spostrzegł też, że do zakażeń doszło w "krótkim odstępie czasu". Naukowiec z UM im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu zauważył ponadto, że "wirusy grypy do infekowania komórek wykorzystują obecny na ich powierzchni kwas sialowy. Występuje on w dwóch głównych wersjach: jedna dominuje u ptaków i wykorzystują ją wirusy ptasiej grypy takie jak H5N1, a druga dominuje u ssaków".

Dlatego ssaki, w tym ludzie, są mało podatni na infekcje H5N1. Gdy jednak do niej dojdzie, to skutki mogą być tragiczne. Na przestrzeni ostatnich 20 lat odnotowano niespełna tysiąc przypadków infekcji H5N1 u ludzi, ale połowa z nich nie przeżyła - powiedział, cytowany przez PAP.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rubens: "Mój pierwszy koncert przed Dawidem Podsiadłą to był koktajl emocji. Wcześniej nawet nie śpiewałem na imieninach"

Jednocześnie podkreślił, że "dziś mamy podobną sytuację u kotów". - Pojawił się genotyp H5N1 zdolny do zakażania kotów, które chorują poważnie, a ryzyko zgonu jest u nich wysokie - kontynuował ekspert.

Ekspert mówi o "dobrej informacji"

Naukowiec zaznaczył ponadto, iż "dobrą informacją jest to, że obecnie nie mamy licznych przypadków zachorowań na grypę wśród ludzi".

To zmniejsza ryzyko, że wirus ludzkiej grypy spotka się z wirusem ptasiej grypy np. w organizmie kota, dojdzie do reasortacji i powstania wersji wirusa, który byłby niebezpieczny i transmisyjny wśród ludzi. Byłoby o wiele groźniej, gdybyśmy mieli sezon jesienno-zimowy. Nie zmienia to faktu, że w trybie pilnym należy ustalić dokładne źródło infekcji wirusem H5N1 u kotów i zachować ostrożność, zwłaszcza w kontakcie z chorymi zwierzętami - podsumował w rozmowie z PAP.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Kozienice. Ksiądz zdefraudował miliony. Usłyszał zarzuty
Kozienice. Ksiądz zdefraudował miliony. Usłyszał zarzuty
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców