Proboszcz oszukał parafian na miliony. Usłyszał właśnie zarzuty

Były proboszcz z parafii Św. Krzyża w Kozienicach, Kazimierz Ch., właśnie usłyszał prokuratorskie zarzuty. Ksiądz, który miał zdefraudować przeszło 2,7 mln zł, nie przyznaje się do winy. Szczegóły jeżą włos na głowie.

taca kościół finanse pieniądzeMilionowe straty w parafii. Były proboszcz z zarzutami (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Grzegorz Krzyzewski 602861707
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Najważniejsze informacje

  • Były proboszcz parafii w Kozienicach miał zdefraudować ponad 2,7 mln zł.
  • Śledztwo obecnie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu.
  • Ksiądz nie przyznaje się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.

O sprawie pisze Wyborcza.pl. Ksiądz Kazimierz Ch. pełnił funkcję proboszcza w parafii w Kozienicach od 2010 roku. Szybko rozpoczął zbiórkę pieniędzy na remont zabytkowej świątyni pochodzącej z połowy XIX wieku.

Pozyskiwał dotacje z różnych źródeł, zaciągał pożyczki bankowe, a przede wszystkim prosił swoich parafian o wsparcie pieniężne. Ci ofiarnie prośbę realizowali, wierząc w szczytny cel. Jednak w końcu zaniepokojeni brakiem spłat pożyczek, zawiadomili w 2022 roku Kurię Diecezji Radomskiej oraz prokuraturę.

Parafianie, którzy pomogli księdzu finansowo, czują się dziś oszukani. Od dłuższego czasu walczą o sprawiedliwość. Sprawa jest jednak trudna, bo nie sporządzono formalnych umów na pożyczki, jakie udzielali kapłanowi. Wszystko odbywało się na słowo honoru i bez zgody kurii. Łączna kwota, jaką zdefraudował były proboszcz, osiągnęła blisko trzy miliony zł. Sporą część pieniędzy - jak wykazała prokuratura - Kazimierz Ch. przekazał znajomemu.

Milionowe straty w parafii w Kozienicach. Były proboszcz Kazimierz Ch. z zarzutami

Aktualnie sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Radomiu, która zarzuca księdzu Kazimierzowi Ch. nadużycie uprawnień oraz niedopełnienie obowiązków związanych z administracją parafii.

Poza tym - zdaniem śledczych - duchowny miał fałszować dokumenty związane z dotacją w wysokości 110 tys. zł. - "Prokurator zarzucił podejrzanemu także posłużenie się dokumentem poświadczającym nieprawdę" - poinformowała Gazetę Wyborczą rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu, Aneta Góźdź.

Ksiądz, który obecnie przebywa na emeryturze w Domu Księży Seniorów, usłyszał powyższe zarzuty w Prokuraturze w czwartek, 19 lutego br. Jak informuje Wyborcza.pl, nie przyznał się jednak do winy. Odmówił składania wyjaśnień. Został objęty dozorem policyjnym oraz zakazem opuszczania kraju. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Do sprawy będziemy wracać.

Wybrane dla Ciebie
Sprzedaż właściciela TVN. Netflix przebije ofertę Paramount?
Sprzedaż właściciela TVN. Netflix przebije ofertę Paramount?
Polak zatrzymany w Niemczech. Oto, co miał w plecaku
Polak zatrzymany w Niemczech. Oto, co miał w plecaku
Atak na aktywistów w Gryfinie. Właśnie zapadł wyrok
Atak na aktywistów w Gryfinie. Właśnie zapadł wyrok
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Zaginął w Tatrach. Poszukiwania 30-latka zawieszone
Zaginął w Tatrach. Poszukiwania 30-latka zawieszone
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice